IV U 383/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu z 2025-11-17

Sygnatura akt IV U 383/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 listopada 2025 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Motyczyńska

Protokolant: Magdalena Kubiak - Myśliwek

po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy

z odwołania T. G.

od decyzji (...) Oddział we E. z dnia 5.03.2025 r. znak (...)

o zasiłek chorobowy

I.  oddala odwołanie;

II.  nieuiszczone koszty sądowe zalicza na rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt IV U 383/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 5 marca 2025 r., znak (...) organ rentowy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we E., na podstawie art. 8 ust. 1 i art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, odmówił ubezpieczonej T. G. prawa do zasiłku chorobowego za okres od 9 stycznia 2025 r. do 6 marca 2025 r.

W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ rentowy zarzucił, że ubezpieczona była niezdolna do pracy w okresach: 30 stycznia – 2 lutego 2024 r., 6 marca – 30 kwietnia 2024 r., 5-16 czerwca 2024 r., 12 lipca 2024 r., 11-12 września 2024 r., 16-17 września 2024 r., 19-20 września 2024 r., 27 września – 31 grudnia 2024 r., 2 stycznia – 6 marca 2025 r. Przerwa pomiędzy okresami niezdolności do pacy nie przekraczała 60 dni. Zatem okresy te zostały zliczone do jednego okresu zasiłkowego. Pełen okres zasiłkowy wynoszący 182 dni ubezpieczona wykorzystała 8 stycznia 2025 r. W związku z powyższym nie ma prawa do zasiłku chorobowego od 9 stycznia 2025 r. Może natomiast ubiegać się o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego.

Pismem z dnia 18 marca 2025 r. (data wpływu do ZUS), ubezpieczona T. G. odwołała się od powyższej decyzji organu rentowego i wniosła o jej zmianę poprzez przyznanie prawa do zasiłku chorobowego za okres od 9 stycznia 2025 r. do 6 marca 2025 r.

Uzasadniając odwołanie, podniosła, iż organ rentowy pominął fakt, iż z dniem 17 czerwca 2024 r. odzyskała zdolność do pracy i pracowała do dnia 10 września 2024 r. Ponowna niezdolność do pracy powstała w dniu 11 września 2024 r., po przerwie dłuższej niż 60 dni. Na zwolnieniu lekarskim przebywała od 6 marca do 30 kwietnia 2024 r. Od 1 maja 2024 r. odzyskała zdolność do pracy i podjęła zatrudnienie, o czym świadczył fakt, iż pracodawca dopuścił ją do pracy. Podejmując pracę u nowego pracodawcy, nie zakładała, że choroba znów da się jej we znaki i że będzie zmuszona poddać się leczeniu (chorowałam na nerwicę).

Zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy, do okresu zasiłkowego wliczano okresy poprzednich niezdolności do pracy, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni. Ustawodawca niezbyt klarownie wyjaśnił, jak dokładnie należy obliczać przerwę 60 dni, ponieważ aby przerwa mogła ją przekroczyć, musiała wynosić co najmniej 61 dni, co nie wynikało jasno z ustawy. Słownikowa definicja pojęcia „nie przekraczać” oznaczała zarówno 60, jak i 61 dni, ponieważ jeśli choroba powstawała w 61 dniu, można to było interpretować dwojako. Była to kwestia interpretacji dla zwykłego pracownika, a ustawodawca nie zdefiniował jednoznacznie, iż przerwa musiała wynosić 61 dni.

Okres zasiłkowy rozpoczynał się od początku, jeżeli niezdolność do pracy z powodu tej samej choroby wystąpiła po przerwie dłuższej niż 60 dni. Zwolnienie lekarskie od psychiatry zakończyło się 30 kwietnia 2024 r., natomiast kolejne zwolnienie od psychiatry rozpoczęło się 27 września 2024 r. W jej przypadku przerwa pomiędzy zwolnieniami od psychiatry trwała prawie 5 miesięcy, natomiast przerwa pomiędzy zwolnieniami wynosiła 60 dni.

Przerwa 60 dni, a nie 61, wynikała z jednodniowego zwolnienia lekarskiego na czas wykonania badań. Jej stan zdrowia wymagał od niej wykonywania badań (m.in. laboratoryjnych oraz rezonansu magnetycznego) raz na jakiś czas. Zazwyczaj na badania lekarskie korzystała z urlopu wypoczynkowego, jednak w lipcu 2024 r., z powodu złego samopoczucia i konieczności wykonania badań krwi, była na zwolnieniu lekarskim przez jeden dzień. Wykonywana przez nią praca miała charakter stacjonarny – brak było możliwości pracy hybrydowej. Z uwagi na złe samopoczucie i konieczność wykonania badań lekarskich, zachodziła potrzeba skorzystania z urlopu na żądanie lub zwolnienia lekarskiego. Jednodniowe zwolnienie lekarskie sprawiło, iż okres zasiłkowy został rozliczony w sposób, który pozbawił ją prawa do zasiłku oraz środków do życia na okres dwóch miesięcy, bez uwzględnienia okoliczności dotyczących jej stanu zdrowia (k. 4-5).

Odpowiadając na odwołanie, organ rentowy (...) Oddział we E. wniósł o jego oddalenie z uwagi na brak podstaw prawnych do jego uwzględnienia. Uzasadniając swoje stanowisko organ podtrzymał stanowisko oraz argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (k. 6-7).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny.

Ubezpieczona T. G. jest zatrudniona u płatnika składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w U. i z tego tytułu podlega ubezpieczeniom społecznym w tym ubezpieczeniu chorobowemu.

Bezsporne, a ponadto:

Dowód: z przesłuchania ubezpieczonej T. G. k. 39-32

W okresie od 30 stycznia 2024 r. do 6 marca 2025 r. ubezpieczona przebywała na zwolnieniu lekarskim w następujących okresach:

- 30 stycznia – 2 lutego 2024 r. (H81),

- 6 marca 2024 r. (R42),

- 7-24 marca 2024 r. (F43),

- 25-27 marca 2024 r. (F43),

- 28 marca – 17 kwietnia 2024 r. (F43),

- 18-30 kwietnia 2024 r. (F43),

- 5-16 czerwca 2024 r. (D22),

- 12 lipca 2024 r. (R51),

- 11-12 września 2024 r. (D22),

- 16-17 września 2024 r. (J06),

- 19-20 września 2024 r.(M54),

- 27 września – 11 października 2024 r. (F32),

- 12 października – 1 listopada 2024 r. (F32),

- 2 listopada – 1 grudnia 2024 r. (F32),

- 2-31 grudnia 2024 r. (F32),

- 2 stycznia – 7 stycznia 2025 r. (J06),

- 8 stycznia 2025 r. (F32),

- 9 stycznia – 6 lutego 2025 r. (F32),

- 7 lutego – 6 marca 2025 r. (F32).

Bezsporne, a nadto:

-

Zestawienie zaświadczeń – akta administracyjne ZUS.

Pismem z dnia 7 lutego 2025 r. płatnik składek (...) sp. z o.o. zwrócił się do (...) Oddział we E. z wnioskiem (...) (...) o ustalenie okresu zasiłkowego ubezpieczonej obejmujących okres niezdolności do pracy od 5 czerwca 2024 r. do 6 marca 2025 r.

Dowód:

- Wniosek (...) (...) płatnika składek – akta administracyjne ZUS.

Pismem z dnia 17 lutego 2025 r. (...) Oddział we E. poinformował płatnika składek (...) sp. z o.o., że okres zasiłkowy ubezpieczonej w wymiarze 182 dni został wykorzystany z dniem 8 stycznia 2025 r. i brak jest do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 9 stycznia 2025 r. do 6 marca 2025 r.

Dowód:

- Pismo ZUS z 17.02.2025 r. – akta administracyjne ZUS.

Stan faktyczny w niniejszej sprawie był w dużej mierze bezsporny, ustalony w oparciu o dowody z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz aktach organu rentowego, dopuszczonych przez Sąd jako dowód w sprawie na podstawie art. 243 2 k.p.c., których wiarygodność i autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu i nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron. Ustalenia faktyczne zostały ponadto dokonane w oparciu o dowód z przesłuchania ubezpieczonej T. G., któremu Sąd dał wiarę w całości.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje.

Odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie.

W niniejszym postępowaniu ubezpieczona T. G. wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie jej prawa do zasiłku chorobowego za okres od 9 stycznia 2025 r. do 6 marca 2025 r.

Natomiast organ rentowy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we E. wniósł o oddalenie odwołania.

Z zaskarżonej decyzji oraz odpowiedzi na odwołanie wynika, iż organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do spornego zasiłku chorobowego, gdyż z dniem 8 stycznia 2025 r. miał ona wykorzystywać pełen 182 dniowy okres zasiłkowy.

Zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. ciężar udowodnienia twierdzeń spoczywa na tej stronie, która je zgłasza. Strona, która twierdzi, że określona okoliczność miała miejsce, zobowiązana jest zgłosić dowód lub dowody wykazujące jej istnienie. Strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał, a Sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów.

Statuowana na podstawie tych przepisów zasada kontradyktoryjności obowiązuje także w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Również zatem w tego rodzaju sprawach Sąd nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu. Sąd orzekający nie może ponosić odpowiedzialność za rezultat postępowania dowodowego, którego dysponentem są strony. Ponieważ w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych organ rentowy ma status strony (art. 477 11 § 1 k.p.c.), obciąża go obowiązek wykazywania (dostępnymi środkami dowodowymi) prawdziwości formułowanych przez niego twierdzeń oraz zasadności dochodzonych racji.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tj.DZ.U.2025.501; dalej zw. ustawą), świadczenia pieniężne na warunkach i w wysokości określonych ustawą przysługują osobom objętym ubezpieczeniem społecznym w razie choroby i macierzyństwa określonym w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 423, 432 i 619), zwanym dalej "ubezpieczonymi".

Jednym z takich świadczeń jest między innymi zasiłek chorobowy (art. 2 pkt 1 ustawy), który przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego (art. 6 ust. 1 ustawy). Powyższe świadczenie przysługuje więc osobie objętej ubezpieczeniem społecznym.

W sprawie bezsporne było, iż ubezpieczona była zatrudniona u płatnika składek (...) sp. z o.o. i z tego tytułu podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, w tym ubezpieczeniu chorobowemu.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy, zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy z powodu choroby lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 - nie dłużej jednak niż przez 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży - nie dłużej niż przez 270 dni.

Przy czym w myśl art. 9 ust. 1 ustawy, do okresu, o którym mowa w art. 8, zwanego dalej "okresem zasiłkowym", wlicza się wszystkie okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy, jak również okresy niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2.

Natomiast zgodnie z treścią art. 9 ust. 2 ustawy, do okresu zasiłkowego wlicza się okresy poprzednich niezdolności do pracy, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni. Jednocześnie ustawodawca przewidział wyjątek od powyższej zasady, wskazując, iż do okresu zasiłkowego nie wlicza się okresów niezdolności do pracy przypadających przed przerwą nie dłuższą niż 60 dni, jeżeli po tej przerwie niezdolność do pracy wystąpiła w trakcie ciąży.

W świetle powyższych regulacji prawnych należy przyjąć, iż przekroczenie 60-dniowego okresu przerwy pomiędzy zakończeniem poprzedniej niezdolności do pracy a wystąpieniem kolejnej skutkuje rozpoczęciem nowego okresu zasiłkowego. Oznacza to, że w przypadku, gdy przerwa ta wynosi co najmniej 61 dni, nie zachodzi podstawa prawna do kontynuowania uprzednio rozpoczętego okresu zasiłkowego, a tym samym świadczenia z tytułu niezdolności do pracy powinny być naliczane od nowa. Interpretacja ta znajduje potwierdzenie zarówno w literalnym brzmieniu przepisu, jak i w jego wykładni celowościowej, której celem jest zapewnienie przejrzystości i jednoznaczności w ustalaniu prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego.

W związku z powyższym, w sytuacji, gdy przerwa pomiędzy zakończeniem poprzedniego zwolnienia lekarskiego a wystąpieniem kolejnej niezdolności do pracy przekroczyła ustawowy próg 60 dni, organ rentowy zobowiązany jest do uznania, iż rozpoczął się nowy okres zasiłkowy, niezależnie od przyczyny ponownej niezdolności do pracy, o ile nie zachodzi wyjątek przewidziany dla kobiet w ciąży.

W niniejszej sprawie bezsporne było, iż okres zasiłkowy ubezpieczonej rozpoczął się w dniu 30 stycznia 2024 r. Spór pomiędzy stronami sprowadzał się do ustalenia, czy pomiędzy dniem 16 czerwca 2024 r. a dniem 11 września 2024 r. wystąpiła przerwa w niezdolności do pracy przekraczająca 60 dni, co mogłoby skutkować otwarciem od 11 września 2024 r. nowego okresu zasiłkowego zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy.

W toku postępowania ustalono, że ubezpieczona była niezdolna do pracy do dnia 16 czerwca 2024 r., a ponowna niezdolność do pracy została stwierdzona w dniu 11 września 2024 r. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała okoliczność, iż w dniu 12 lipca 2024 r. ubezpieczonej wystawiono zwolnienie lekarskie, co potwierdza, że w okresie pomiędzy 16 czerwca 2024 r. a 11 września 2024 r. wystąpiła przerwa nieprzekraczająca ustawowego limitu.

Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, iż przerwa pomiędzy zakończeniem poprzedniego okresu niezdolności do pracy a wystąpieniem kolejnej niezdolności przekroczyła 60 dni. Uwzględniając zwolnienie lekarskie z dnia 12 lipca 2024 r., należy uznać, że przerwa ta wynosiła mniej niż 60 dni (od 17 czerwca 2024 r. do 11 lipca 2024 r. wynosiła 24 dni) lub była równa 60 dni (od 13 lipca 2024 r. do 10 września 2024 r. wynosiła 60 dni), co wyklucza możliwość otwarcia od 11 września 2024 r. nowego okresu zasiłkowego. Należy podkreślić, iż niezdolność do pracy powstała w 61 dniu nie powoduje przerwania poprzedniego okresu zasiłkowego, gdyż przerwa pomiędzy poprzednim, a następnym okresem niezdolności do pracy jest równa 60 dni, a zgodnie z przepisem powinna przekraczać 60 dni, czyli wynosić co najmniej 61 dni.

W konsekwencji, brak było podstaw prawnych do uznania, iż z dniem 11 września 2024 r. rozpoczął się nowy okres zasiłkowy. Niezdolność do pracy, która wystąpiła w tym dniu, pozostaje kontynuacją uprzednio rozpoczętego okresu zasiłkowego, a świadczenia z ubezpieczenia chorobowego powinny być rozliczane w ramach tego samego okresu.

W odwołaniu ubezpieczona podniosła, iż orzeczona na dzień 12 lipca 2024 r. niezdolność do pracy nie powinna być brana pod uwagę przy ustalaniu okresu zasiłkowego. W takim przypadku przerwa pomiędzy niezdolnościami do pracy, tj. od 17 czerwca 2024 r. do 10 września 2024 r. niewątpliwie przekracza ustawowe 60 dni (wynosi 86 dni). Jednakże takie założenie jest błędne i nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Przepis art. 9 ust. 1 ustawy, nie przewiduje bowiem możliwości pominięcia wybranych okresów niezdolności do pracy, jeżeli zostały one potwierdzone zwolnieniem lekarskim i spełniają kryteria formalne oraz materialne wynikające z ustawy.

Tym samym, okres od 17 czerwca 2024 r. do 10 września 2024 r. nie stanowi nieprzerwanej przerwy w niezdolności do pracy, lecz zawiera w sobie potwierdzony epizod chorobowy (12 lipca 2024 r.), który przerywa bieg przerwy między zwolnieniami. W konsekwencji, nie można uznać, że przerwa ta przekroczyła ustawowe 60 dni.

Przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby do nieuprawnionego pominięcia okresu niezdolności do pracy, który został formalnie stwierdzony i pozostaje istotny dla oceny ciągłości okresu zasiłkowego. Taka wykładnia byłaby sprzeczna z zasadą legalizmu oraz z celem regulacji, jakim jest zapewnienie jednolitych i obiektywnych kryteriów ustalania prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego.

Na marginesie można tylko wskazać, iż po wyczerpaniu okresu zasiłkowego, tj. po 8 stycznia 2025 r., ubezpieczona mogła ubiegać się o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego, a nie zasiłku chorobowego.

W świetle powyższego Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego internisty jako zmierzający do przedłużenia postępowania i mający wykazać fakt bezsporny.

Mając powyższe na uwadze, Sąd w punkcie I wyroku, na podstawie przepisu art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie, nie znajdując podstaw prawnych do jego uwzględnienia.

Natomiast w punkcie II wyroku, Sąd orzekł o kosztach sądowych, zaliczając je na rachunek Skarbu Państwa, gdyż zarówno ubezpieczony, jak i organ rentowy byli zwolnieni z obowiązku ich uiszczenia – odpowiednio na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (ubezpieczony) oraz art. 114 ust. 4 ustawy systemowej (organ rentowy). Zgodnie zaś z art. 98 ww. ustawy o kosztach, w toku postępowania z zakresu ubezpieczeń społecznych wydatki ponosi Skarb Państwa.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Pietrzak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Motyczyńska
Data wytworzenia informacji: