IV P 1732/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu z 2025-12-19
Sygnatura akt IV P 1732/24
gm
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 grudnia 2025 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Marta Sedlaczek
Ławnicy: Małgorzata Dębska, Dorota Mnichowska
po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2025 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa U. S.
przeciwko (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w U.
o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy
I. oddala powództwo U. S. o przywrócenie jej do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w kwocie 13.787,25 zł (trzynaście tysięcy siedemset osiemdziesiąt siedem złotych dwadzieścia pięć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
II. umarza postępowanie w pozostałej części;
III. zasądza od powódki U. S. na rzecz strony pozwanej (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w U. kwotę 3.060 zł ( trzy tysiące sześćdziesiąt złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego strony pozwanej wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
IV. orzeka, że nieuiszczone koszty sądowe ponosi Skarb Państwa.
Sygnatura akt IV P 1732/24
UZASADNIENIE
U. S. wniosła dnia 20.08.2024 r. (data złożenia pozwu na biurze podawczym tut. Sądu) odwołanie od oświadczenia pracodawcy z dnia 31.07.2024 r. o rozwiązaniu z nią stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., wnosząc o: uznanie złożonego przez pracodawcę oświadczenia za bezskuteczne, przywrócenie jej do pracy na poprzednich warunkach, zasądzenie od pracodawcy (...) (...) sp. z o.o. z siedzibą w U. na jej rzecz kwoty 17.091,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pracodawcy odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem 3-miesięcznego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, nałożenie na pracodawcę w wyroku obowiązku dalszego zatrudnienia powoda do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy na podstawie art. 477 ( 2 )k.p.c., zasądzenie od pracodawcy na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu swojego żądania powódka wskazała, że rozwiązanie z nią umowy o pracę nastąpiło z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa pracy.
U. S. podniosła, że była zatrudniona w (...) (...) sp. z o.o. z siedzibą w U. na stanowisku specjalisty zespołu rozliczeń finansowych od dnia 11.08.1982 r. do dnia 31.07.2024 r. na podstawie umowy o pracę. Do jej głównych zadań należało: importowanie wyciągów bankowych, generowanie zleceń płatniczych i wgrywanie do bankowości elektronicznej, analiza wezwań do zapłaty, not odsetkowych, obsługa zajęć komorniczych, przygotowanie danych dla biegłych.
Pismem z dnia 31.07.2024 r. pracodawca złożył jej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p i zarzucił jej ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych polegających na:
1. poświadczeniu nieprawdy w dokumencie zatytułowanym Protokół (...) X. kontroli kasy walutowej w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r. oraz w dokumencie zatytułowanym Protokół (...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r.
2. przeprowadzeniu w dniu 29.12.2023 r. inwentaryzacji rocznej w kasie prowadzonej przez pracodawcę w sposób, który nie pozwolił na wiarygodne ustalenie rzeczywistego stanu środków pieniężnych znajdujących się tego dnia w kasie, to jest:
a. tolerowała sytuację, w której kasjerka nie przedstawiła komisji inwentaryzacyjnej do przeliczenia na raz wszystkich środków pieniężnych znajdujących się w kasie, tylko przedstawiała te środki częściami, po przeliczeniu których przez komisję wynosiła je do innego pomieszczenia, po czym przynosiła do przeliczenia kolejne środki pieniężne, taki sposób inwentaryzacji ilości środków pieniężnych w kasie stworzył kasjerce możliwość przedstawienia komisji do przeliczenia środków już uprzednio przeliczonych przez komisję,
b. przeprowadziła inwentaryzację bez ciągłego udziału w niej kasjera (tolerowała sytuację, w której kasjerka wychodziła z pomieszczenia, w którym przeprowadzano inwentaryzację).
W ocenie powódki pracodawca naruszył art. 52 § 2 k.p., nie dochowując jednomiesięcznego terminu do rozwiązania z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia. U. S. podniosła, że brak jest związku między powzięciem w dniu 26.07.2024 r. wiedzy przez pracodawcę o braku środków pieniężnych w kasie w zw. z ich kradzieżą przez kasjera, a zdarzeniami z dnia 29.12.2023 r., kiedy to miała dopuścić się wobec pracodawcy ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, stanowiącego przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę. Pracownica zwróciła uwagę, że w oświadczeniu z dnia 31.07.2024 r. pracodawca nie zarzuca jej, że następstwem czynności inwentaryzacyjnych, w których brała udział było ustalenie nieprawidłowego stanu środków pieniężnych w kasie, a jedynie stwierdza istnienie bliżej nieokreślonego prawdopodobieństwa, że prawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji mogło doprowadzić do wykazania ewentualnych braków w kasie, stawiane jej zarzuty dotyczą natomiast niedochowania formalnych elementów procedur inwentaryzacyjnych. U. S. uznała za niewiarygodne, że pierwszym momentem, kiedy pracodawcy mógł się dowiedzieć o nieprawidłowościach czynności inwentaryzacyjnych, w których brała udział, był moment powzięcia wiedzy o kradzieży środków pieniężnych z kasy w dniu 26.07.2024 r., po upływie ponad 7 miesięcy od inwentaryzacji. Pracownica podniosła, że kadra kierownicza miała wszelką możliwość zapoznać się z protokołami inwentaryzacji, a dokumenty te musiały być przedmiotem szerszej analizy przynajmniej działu księgowego, który korzystał z zawartych w nich danych do sporządzenia sprawozdań finansowych spółek za 2023 r.
W ocenie powódki nie jest poparte żadnymi dowodami twierdzenie pracodawcy, że prawidłowe przeprowadzenie ww. czynności w grudniu 2023 r. mogłoby doprowadzić do ustalenia braku środków pieniężnych w kasie pracodawcy o w kwocie 423.000,00 zł, które zostały skradzione pracodawcy przez kasjera pracodawcy.
Zdaniem U. S. przyczyny wskazane przez pracodawcę w oświadczeniu są również niezgodne z art. 30 § 1 pkt 3 w zw. z art. 52 § 1 pkt 1 k.p., ponieważ nie polegają na prawdzie, a nadto zostały sformułowane w sposób bardzo ogólny, tj. bez podania dat, okoliczności i personaliów lub choćby stanowisk osób, które doznały naruszenia prawa przez pracownicę. Powódka podkreśliła również, że pracodawca powziął informacje o braku środków w kasie dopiero po 9 dniach od rozwiązania w dniu 17.07.2024 r. stosunku pracy z kasjerem, odpowiedzialnym materialnie za stan środków pieniężnych w kasie pracodawcy. W ocenie pracownicy, brak środków w kasie powstał w następstwie zaniedbania pracodawcy, polegającego na zaniechaniu wyliczenia kasjera ze stanu środków pieniężnych kasy w dniu zakończenia przez ww. zatrudnienia u pracodawcy. U. S. podniosła ponadto, że jej bezpośrednim przełożonym była S. G., koordynator zespołu rozliczeń finansowych, a przełożoną koordynatora L. J., kierownik działu windykacji i rozliczeń finansowych. Koordynator nadzorował pracę trzech specjalistów, w tym U. S., oraz kasę – jednostkę, w której zatrudniona była U. T., pracownik odpowiedzialny za środki gotówkowe. U. S. wraz z pozostałymi specjalistami i koordynatorem zespołu rozliczeń finansowych pracowała w jednym pokoju, w budynku, który był oddalony od pomieszczenia kasy o ok. 500 m. U. S. podniosła, że z uwagi na powyższe miała sporadyczny kontakt z kasjerem pracodawcy, którego zakres obowiązków nie pokrywał się z jej zakresem obowiązków, a jedynie w wypadku nieobecności kasjera z powodu choroby lub urlopu pracownica miała obowiązek zastąpić kasjera na jego stanowisku. Wskazała, że podczas 42 lat pracy zastępowała kasjera dwukrotnie, a rozliczenie środków pieniężnych w kasie w zw. z zastępstwem nie miało charakteru sformalizowanego, tj. nie wiązało się ze sporządzeniem protokołu zdawczo-odbiorczego w zw. ze zmianą osoby odpowiedzialnej materialnie za środki pieniężne pracodawcy. Ponadto, U. S. podniosła, że została zaznajomiona z obowiązującymi na zajmowanym przez nią stanowisku procedurami, takimi jak procedura wyciągów bankowych, procedura obligacji, procedura realizacji przelewów. Zdaniem U. S. to zła organizacja pracy kasy, brak należytego systemu kontroli jednoosobowej jednostki kasy oraz procedur jej działania przez kadrę kierowniczą stworzyły warunki umożliwiające popełnienie przestępstwa kradzieży środków pieniężnych w kwocie 423.000,00 zł, a przyczyny rozwiązania stosunku pracy z nią oraz z kilkoma innymi pracownikami są nierzeczywiste, U. S. nie dopuściła się natomiast ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, których następstwem mogłaby być kradzież środków.
W zakresie zarzutu pracodawcy dotyczącego poświadczenia nieprawdy w dokumentach zatytułowanych Protokół 1/(...) X. kontroli kasy walutowej w spółce (...) sp. z o.o. oraz Protokół 1/(...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych w spółce (...) sp. z o.o., powódka wskazała, że inwentaryzacja środków pieniężnych w kasie mogła zostać wykonana w pierwszym dniu pracy w nowym roku obrotowym – na początek dnia przed rozpoczęciem kasy i w tej też dacie została wykonana, tj. 02.01.2024 r. W ocenie U. S. inwentaryzacja została przeprowadzona zgodnie z wymogami ustawy o rachunkowości i odzwierciedliła stan kasy złotówkowej i walutowej (...) sp. z o.o. na dzień 31.12.2023 r. Powódka przyznała jednocześnie, że złożyła podpis pod protokołami przedłożonymi jej do podpisu już z uzupełnioną błędną datą, w obecności innych członków zespołu, w tym jej przełożonego. Pracownica podkreśliła jednak, że dokumenty zostały przez nią podpisane podczas wykonywania jej podstawowych obowiązków oraz w warunkach osłabienia związanego z przejściem zakażeniem COVID-19. U. S. miała również w dniu 2.01.2024 r. poprosić przewodnicząca komisji o wyłącznie z udziału w czynnościach inwentaryzacyjnych ze względu na stan zdrowia, co jednak w ocenie pracownicy nie zostało przekazane kasjerowi. U. S. wskazała, że ze względu na stan zdrowia została w następnym dniu, tj. 03.01.2024 r. skierowana do pracy zdalnej, a nieskorzystanie ze zwolnienia lekarskiego było następstwem prośby związanej z brakami kadrowymi i dużą liczbą zadań, które musiały zostać wykonane w tym czasie. U. S. podkreśliła również, że protokoły z inwentaryzacji zostały wykorzystane bez zastrzeżeń co do ich treści do przygotowania rocznej dokumentacji finansowej (bilans) w (...) sp. z o.o.
W ocenie pracownicy z powyższego wynika, że protokoły nie zostały objęte żadnym nadzorem kierowniczym, a oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy z powodem zostały złożone dopiero po dniu 26.07.2024 r., co dowodzi, że to wtedy dopiero pracodawca podjął pierwsze kroki nadzorcze dot. treści tych dokumentów.
U. S. podniosła także, że w świetle wskazywania przez protokoły inwentaryzacji na zgodność stanu środków w kasie z kwotami, które powinny były się w niej znaleźć, nieuprawnione jest stanowisko pracodawcy, zgodnie z którym uchybienia formalne protokołów są równoznaczne z nieprawidłowym przeprowadzeniem inwentaryzacji, uniemożliwiającym wykrycie istniejących braków środków w kasie. Pracodawca nie wykazał, że pomimo stwierdzonych uchybień formalnych, protokoły zawierały warstwę merytoryczną nieodzwierciedlającą rzeczywistego stanu środków pieniężnych w kasie. Wskazała również, że rzeczone protokoły z inwentaryzacji miały charakter wewnętrzny i nie przysługiwała im cecha zaufania publicznego, wobec czego nie zostały wypełnione znamiona przestępstwa określone w art. 271 § 1 i 3 k.k.
W odniesieniu do zarzutów zawartych w oświadczeniu o rozwiązaniu stosunku pracy powódka podniosła, że twierdzenie, iż inwentaryzacja środków pieniężnych została przeprowadza w sposób nieprawidłowy, jest nieprawdziwe. U. S. zaprzeczyła, aby tolerowała sytuację, w której kasjerka wychodziła z pomieszczenia, w którym przeprowadzano inwentaryzację oraz nie przedstawiła członkom komisji wszystkich środków pieniężnych na raz. Na uzasadnienie powyższe, pracownica wskazała, że pomieszczenie kasy obejmowało trzy pomieszczenia: skład, pomieszczenie gospodarcze oraz główne pomieszczenia kasy z dwoma okienkami do obsługi interesantów. Pomieszczenie składu było zamknięte w dniu inwentaryzacji, a czynności inwentaryzacyjne odbywały się w dwóch pozostałych pomieszczeniach połączonych drzwiami. Podczas inwentaryzacji liczenie pieniędzy odbywało się w pomieszczeniu gospodarczym, w którym znajdowało się biurko i stolik. Czynność liczeniu nie mogła odbywać się w głównym pomieszczeniu kasy ze względu na okna znajdujące się w pomieszczeniu i skutkiem tego na możliwą obecność osób trzecich. Środki pieniężne były układane na biurku i stoliku, przy czym osoby odpowiedzialne za liczenie siedziały po przeciwnych stronach biurek, a przewodnicząca komisji inwentaryzacyjnej naprzeciwko otwartych drzwi drugiego pomieszczenia kasy, w którym znajdowały się okienka, aby widzieć co się w nim dzieje. W ocenie powódki, z uwagi na otwarte na oścież drzwi do pomieszczenia głównego kasy, wszelkie czynności w nim dokonywane były kontrolowane przez przewodniczącą komisji, i nawet w przypadku przejścia kasjera z pomieszczenia gospodarczego do pomieszczenia głównego kasy, przewodnicząca wciąż widziała czynności wykonywane przez kasjera. U. S. podniosła ponadto, że pomieszczenie gospodarcze wyposażone było w dwa niewielkie biurka, na których nie mieściły się wszystkie przeliczane środki, a samo rozliczenie niejednokrotnie odbywało się podczas normalnych godzin pracy kasjera, co związało się z koniecznością obsługi osoby trzeciej przy kasie podczas czynności inwentaryzacyjnych, pracodawca zredukował bowiem stanowisko zastępcy kasjera.
U. S. podkreśliła również, że zarządzanie i nadzór pracodawcy nad środkami znajdującymi się w kasie, a zwłaszcza jego kadry kierowniczej odbiegał od tego dot. niematerialnych środków płatniczych, za które U. S. ponosiła odpowiedzialność. Zaniedbaniem ze strony pracodawcy był w szczególności brak fizycznego kontaktu kasjera z osobami go nadzorującymi oraz specjalistami z zespołu, do którego formalnie należał, jak również brak sformalizowania pracy na stanowisku kasjera spowodowany brakiem procedur. W ocenie U. S. niespotykanym było to, że jedyną osobą posiadającą faktyczną pełną wiedzę dot. środków pieniężnych znajdujących się w kasie była kasjerka, zatrudniona u pracodawcy od ponad 20 lat.
U. S. wskazała ponadto, że była pracownikiem, który był lubiony przez zespół kolegów, nigdy nie był karany ani, któremu nie zarzucono żadnych znaczących uchybień w wykonywaniu obowiązków pracowniczych.
Postanowieniem z dnia 24 września 2025 r. wartość przedmiotu sporu w sprawie ustalono na kwotę 97.455,00 zł.
Strona pozwana (...) (...) sp. z o.o. z siedzibą w U. złożyła w dniu 03.01.2025 r. odpowiedź na pozew (data nadania w placówce pocztowej), wnosząc o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od U. S. na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego prawem przewidzianych.
Pracodawca przyznał, że U. S. była u niego zatrudniona, ostatnio na stanowisku specjalisty, na podstawie umowy o pracę z dnia 01.01.1998 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas nieokreślony, oraz, że w okresie do powzięcia przez pracodawcę informacji o nieprawidłowościach przy inwentaryzacji w grudniu 2023 r. jej praca nie była oceniana negatywnie. Pracodawca potwierdził, że w dniu 31.07.2024 r. złożył U. S. oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
W ocenie pracodawcy bezpodstawny jest zarzut U. S. jakoby pracodawca nie dochował jednomiesięcznego terminu do rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia. Pracodawca podkreślił, że jednomiesięczny termin biegnie od daty uzyskania przez pracodawcę wiadomości o ciężkim naruszeniu obowiązków pracowniczych, nie zaś od daty w której pracodawca mógł uzyskać tę informację. Następnie wyjaśnił, że po raz pierwszy powziął informację o ciężkim naruszeniu przez U. S. obowiązków pracowniczych w dniu 29.07.2024 r. podczas postępowania wyjaśniającego prowadzonego w związku ze stwierdzeniem braku w kasie kwoty 423.000,00 zł, o którym dowiedział się w dniu 26.07.2024 r. Postępowanie wyjaśniające prowadził P. R., L. J. oraz X. V. - ówczesny Prezes zarządu spółki, podczas którego szczegółowo przeanalizowano wszystkie protokoły z inwentaryzacji, okoliczności ich sporządzenia, przeprowadzono rozmowy z osobami, które przeprowadzały inwentaryzację, tj. z U. S. oraz L. L. oraz skonfrontowano wyjaśnienia pracownic z zapisami systemu rejestrującego ich ruch osobowy.
Pracodawca kwestionował również zarzut podnoszony przez U. S., że przyczyny rozwiązania umowy o pracę nie polegały na prawdzie, a nadto zostały sformułowane w sposób bardzo ogólny. Odnosząc się do zarzutu ogólności przyczyny zawartej w pkt 1 pisma rozwiązującego z U. S. umowę o pracę, pracodawca podniósł, że wskazał konkretne protokoły, podając nazwę każdego z protokołów oraz datę, którymi protokoły te zostały opatrzone, a ponadto przedstawił konkretne zarzuty co do tych protokołów, polegające na tym, że U. S. poświadczyła w nich nieprawdę, że czynności udokumentowane protokołami zostały wykonane w dniu 29.12.2023 r., podczas gdy zostały wykonane w dniu 02.01.2024 r. oraz, że podpisując się pod protokołami U. S. potwierdziła jakoby uczestniczyła w czynnościach udokumentowanych protokołami, choć w rzeczywistości w nich nie uczestniczyła.
Odnosząc się natomiast do zarzutu nie polegania na prawdzie przyczyny zawartej w pkt 1 pisma rozwiązującego z U. S. umowę o pracę, pracodawca wskazał, że prawdziwość zarzutów została potwierdzona w pisemnych wyjaśnieniach złożonych przez U. S. oraz L. L.. W swoich wyjaśnieniach z dnia 29.07.2024 r. U. S. stwierdziła, że „Spółka (...) była liczona w następnym dniu roboczym przed godzina 8.00, liczyła tylko jedna osoba T. L. L.”. L. L. stwierdziła w wyjaśnieniach z dnia 29.07.2024 r., że „spółka (...) przeliczana była zawsze w kolejnym dniu roboczym, po otwarciu pomieszczenia kasy”, a wyjaśnieniach z dnia 31.07.2024 r., przyznała „udokumentowała spis z kasy X. z datą 29.12.2023 r. a fizycznie przeprowadzony był 2.01.2024 r.”.
Pracodawca podniósł, że fakt nie brania przez U. S. udziału w dniu 02.01.2024 r. w czynnościach udokumentowanych protokołami potwierdza system rejestracji ruchu osobowego, z którego wynika, że U. S. wychodziła z budynku (...), w którym znajdowało się jej stanowisko pracy na kilka, do kilkunastu minut. Z systemu rejestracji ruchu osobowego wynikało jednocześnie, że L. L. w dniu 02.01.2024 r. wyszła z budynku (...), w którym znajdowało się jej stanowisko pracy o godz. 7:50, a wróciła o godzinie 9:20. W ocenie pracodawcy z powyższego wynika, że U. S. nie była na inwentaryzacji z L. L..
Pracodawca wskazał także, że zarówno U. S., jak i L. L. składały ustne wyjaśnienia w dniach 29.07.2024 r. oraz 31.07.2024 r., w których przyznały zespołowi wyjaśniającemu, że czynności udokumentowane w protokołach z datą 29.12.2023 r. zostały wykonane wyłącznie przez L. L. w dniu 02.01.2024 r.
W odniesieniu do zarzutu ogólności przyczyny zawartej w pkt 2 pisma rozwiązującego z U. S. umowę o pracę, pracodawca podniósł, że wskazał konkretną datę i rodzaj inwentaryzacji oraz szczegółowo opisał działania pracownicy, które nie pozwoliły na wiarygodne ustalenie rzeczywistego stanu środków pieniężnych znajdujących się w kasie.
Odnosząc się natomiast do zarzutu nie polegania na prawdzie przyczyny zawartej w pkt 2 pisma rozwiązującego z U. S. umowę o pracę, pracodawca wskazał, że prawdziwość przyczyny potwierdzają ponownie pisemne wyjaśnienia U. S. z dnia 29.07.2024 r., w których wskazała, że „w trakcie liczenia koperty policzone kasjerka brała do innego pomieszczenia, aby schować do sejfu, donosząc nie raz nową Spółkę do przeliczenia”. W uzupełniających wyjaśnieniach z dnia 31.07.2024 r. U. S. ponadto przyznała, że „każda z nas liczyła swoje spółki, nie była liczona Spółka jedna przez dwie osoby”. Powyższy przebieg inwentaryzacji został przedstawiony również przez U. S. i L. L. zespołowi prowadzącemu postępowanie wyjaśniające.
Pracodawca zauważył ponadto, że nie zasługuje na uwzględnienie twierdzenie pracownicy o odbywaniu się inwentaryzacji w dwóch pomieszczeniach kasy dzięki otwarciu na oścież drzwi łączących oba pomieszczenia. Pracodawca podkreślił, że U. S. nie przedstawiła na to żadnych dowodów, a jego zdaniem inwentaryzacja prowadzona była w pomieszczeniu, w którym Z. liczy środki pieniężne. Strona pozwana stwierdziła również, że nie polega na prawdzie twierdzenie U. S. o tym, że podczas inwentaryzacji osoby odpowiedzialne za liczenie siedziały po dwóch przeciwległych stronach stołu, a przewodnicząca komisji siedziała naprzeciwko otwartych drzwi drugiego pomieszczenia, bowiem zarówno U. S. jak i L. L. nie wspominały w pisemnych i ustnych wyjaśnieniach, aby ktoś oprócz niż miał brać udział w inwentaryzacjach, w szczególności przewodnicząca komisji. W ocenie pracodawcy nie było ponadto możliwe, aby z pomieszczenia, w którym liczone były pieniądze można była zaobserwować wszystko to, co się dzieje we właściwym pomieszczeniu kasy i w pomieszczeniu, gdzie znajdował się sejf ze względu na układ tych pomieszczeń.
Ponadto strona pozwana podniosła, że ani U. S. ani L. L. nigdy nie zgłaszały pracodawcy, że wyposażenie pomieszczeń kasy jest niewystarczające do prawidłowego przeprowadzenia inwentaryzacji wszystkich środków pieniężnych w kasie, w ocenie pracodawcy wszystkie środki mogły być liczone w jedynym pomieszczeniu.
Pracodawca, powołując się na treść przedłożonej Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacyjnej z dnia 26.10.2023 r. stwierdził, że nie jest dopuszczalne przeprowadzanie inwentaryzacji tylko przez jednego członka komisji, bez obecności osoby odpowiedzialnej za stan spisywanych składników majątkowych – kasjerki oraz w taki sposób, że nie wszystkie środki pieniężne znajdujące się w kasie są przedstawione Z. po rozpoczęciu inwentaryzacji. Naruszenie powyższych reguł, z którymi U. S. zapoznała się w dniu 27.10.2023 r. stworzyło w ocenie stronie pozwanej możliwość kasjerce do przedstawiania komisji do przeliczenia środków już uprzednio przeliczonych, a to w konsekwencji nie pozwoliło na wiarygodne ustalenie rzeczywistego majątku na określony dzień. Także rozpoczęcie spisów w kasie w dniu 02.01.2024 r. ponad 20 minut po przyjściu do kasy kasjera stworzyło kasjerce powyższą możliwość.
Dalej strona pozwana podniosła, że przedmiotem badania i oceny w niniejszym procesie powinny być wyłącznie przyczyny rozwiązania z U. S. umowy o pracę wskazane w piśmie z dnia 31.07.2024 r. W kontekście tych przyczyn nie ma znaczenia, kiedy został stwierdzony brak środków w kasie, data powzięcia wiadomości o braku środków przez pracodawcę nie jest tożsama z datą, w której braki powstały i nie ma to żadnego znaczenia dla oceny sposobu przeprowadzenia przez powódkę inwentaryzacji w dniu 29.12.2023 r.. Nawet gdyby nie stwierdzono braków w kasie, inwentaryzacja i tak została przeprowadzona nieprawidłowo. Zarzucił również nie miał wiedzy o nieprzestrzeganiu przez pracowników obowiązujących procedur ani nie akceptował ich nieprzestrzegania, a także, że nie było mu to przez nikogo zgłaszane. Zdaniem pracodawcy U. S. powinna zwrócić mu uwagę na konieczność sformalizowania lub sformalizować procedury zastępstwa kasjera, jeśli procedura ta budziła jej zaskoczenie, a dla oceny prawidłowości rozwiązania z powódką umowy o pracę nie mają znaczenia wywody o organizacji zespołu, w którym świadczyła pracę. Pracodawca podniósł także, że bez znaczenia pozostają wywody dot. procedur wyciągów bankowych, obligacji i realizacji przelewów, czy procedury obsługi kas, bo pracodawca nie zarzucił U. S. naruszenia tych procedur, w szczególności nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, czy procedura obsługi kas została stworzona czy nie, a zarzuty podstawione pracownicy dotyczą wyłącznie czynności inwetaryzacyjnych, nie bieżącej obsługi kasy. Ponadto, sposób organizacji pracy kasy nie uniemożliwiał powódce prawidłowego/rzetelnego przeprowadzenia inwentaryzacji.
Strona pozwana zaprzeczyła także, aby brak było nadzoru nad przestrzeganiem instrukcji inwentaryzacji, ale nawet brak nadzoru nie usprawiedliwiał nieprzestrzegania przez U. S. instrukcji i procedur, czy poświadczenia nieprawdy w protokołach.
Pracodawca zaprzeczył, że przypisał U. S. czy innym pracownikom niż kasjerka odpowiedzialność za brak pieniędzy w kasie.
Zdaniem strony pozwanej nieuprawnione były twierdzenia powódki co do tego, że inwentaryzacja środków w kasie mogła odbyć się w pierwszym dniu pracy w nowym roku obrotowym, przed rozpoczęciem pracy kasy, opierając się na postanowieniach Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacyjnej z dnia 26.10.2023 r. W ocenie pracodawcy członkowie komisji z całą świadomością wstawili do protokołów datę 29.12.2023 r., mając świadomość, że inwentaryzacja musiała zostać wykonana przed końcem roku obrotowego, a protokoły nie zostały przedłożone U. S. do podpisu z błędną datą. W ocenie pracodawcy, U. S. nie powinna była podpisywać protokołów, skoro nie uczestniczyła w inwentaryzacji, a skoro świadczyła pracę w dniu 02.01.2024 r., to chybiona jest jej linia obrony, jakoby z powodu bólu głowy nie zauważyła błędnej daty w protokołach.
Pracodawca w odniesieniu do twierdzeń U. S. o 42-letnim stażu pracy oraz nieposzlakowanej opinii, wskazał, że U. S. pracowała u pracodawcy de facto od 01.09.2001 r. przez 23 lata, po przejściu w trybie art. 23 ( 1 ) k.p. z (...) (...) S.A. Jednocześnie pokreślono jednak, ze długi staż pracy, nieposzlakowana opinia, jak również bycie lubianą przez kolegów z zespołu, nie przesądza o braku możliwości rozwiązania z pracownikiem stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 k.p.
Strona pozwana odnosząc się do pozostałych twierdzeń pozwu, podała, iż wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, które mogłoby przysługiwać U. S. na podstawie art. 57 k.p. przy 3 miesięcznym okresie wypowiedzenia, przysługiwałoby w wysokość 13.787,25 zł (średnie miesięczne wynagrodzenie w wysokości 4.595,75 zł), a nie w wysokości 17.091,00 zł, jak dochodzi pracownica w pozwie. W ocenie pracodawcy, brak ponadto podstaw prawnych do domagania się od kwoty wynagrodzenia odsetek ustawowych za opóźnienie, określony w żądaniu pozwu.
W piśmie procesowym z dnia 11.02.2025 r. pracodawca wskazał, że procedury inwentaryzacji środków pieniężnych normował wyłącznie dokument pod nazwą Zakładowa Instrukcja Inwentaryzacyjna, wprowadzona Zarządzeniem nr (...) z dnia 01.09.2023 r., a procedury obsługi/zarządzania środkami pieniężnymi kasy, obowiązujące kasjera - dokument pod nazwą Instrukcja obiegu dokumentów Księgowych, Kadrowych, Finansowych w spółkach Grupy (...), wprowadzona zarządzeniem nr (...) z dnia 01.09.2023 r. Pracodawca podniósł także, że nie były sporządzone żadne protokoły ani notatki służbowe dotyczące kradzieży środków z kasy przez kasjerkę i wyjaśnił, że w dniu 17.07.2024 r. kasjerka zamówiła telefonicznie konwój składający się z uzbrojonych pracowników firmy ochroniarskiej i udała się do Banku (...) w U., w celu wpłaty środków znajdujących się w kasach. W rzeczywistości wpłaciła jedynie kwotę 2.160 zł na konto bankowe spółki (...) sp. z o.o.
W piśmie procesowym z dnia 24.02.2025 r. (data stempla pocztowego), U. S. cofnęła powództwo co do kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą żądania wyrażonego w pkt 3 petitum pozwu, a kwotą wyrażoną w pkt 1 petitum pisma, wnosząc o zasądzenie od (...) (...) sp. z o.o. z siedzibą w U. na jej rzecz kwoty 13.787,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. W pozostały zakresie U. S. powództwo podtrzymała.
Ustosunkowując się do odpowiedzi na pozew, U. S. wskazała, że w przedłożonej Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacji wskazano „(…)Ustawa o rachunkowości nie reguluje szczegółowego sposobu (technikaliów) przeprowadzania inwentaryzacji, odsyła do zasad określonych przez naukę rachunkowości oraz utrwalonych przez praktykę i zwyczaj”. Zgodnie z przyjętym u pracodawcy wieloletnim zwyczajem, w odniesieniu do (...) sp. z o.o., inwentaryzacja spółki odbywała się w pierwszym dniu roboczym nowego roku, aby umożliwić rozliczenie delegacji kierowców w niej zatrudnionych. Czynności inwentaryzacyjne zespołu spisowego dokonującego spisu z natury u pracodawcy odbywały się zgodnie z przyjętym zwyczajem, powołanymi wytycznymi Instrukcji odwołującymi się do zwyczaju, przy pełnej wiedzy i akceptacji przez kadrę kierowniczą.
W ocenie U. S. zespół spisowy pełnił zgodnie z ww. instrukcją funkcję techniczną, polegającą na fizycznym przeliczeniu środków pieniężnych. Zespół spisowy miał zostać każdorazowo przeszkolony przez pracownika Biura Księgowego, co jak podniosła pracownica, nigdy nie miało miejsca. Zespół spisowy nie miał ponadto kompetencji do przeprowadzenia weryfikacji spisu lub przygotowania składników majątkowych do spisu. Powyższe miało być w ocenie pracownicy na podstawie zapisów powoływanej Instrukcji obowiązkiem innych jednostek organizacyjnych pracodawcy, takich jak osoba odpowiedzialna, Zakładowa Komisja Inwentaryzacyjna, radca prawny, Koordynator Inwentaryzacji oraz Głowna Księgowa, a załączonych do akt protokołów wynika, że proces ten nie został w ogóle przeprowadzony.
Powódka podniosła również, że odpowiedzialność za poprawność spisu z natury spoczywała na kasjerze, na którym spoczywał obowiązek wyjaśnienia przyczyn powstania ewentualnych różnic w stanie środków oraz przekazania ich do dalszej weryfikacji przez odpowiednie jednostki. Brak weryfikacji wyników spowodował nałożenie odpowiedzialności za nieprawidłowości na członków zespołu spisowego. W ocenie U. S. wobec powyższych uchybień, odpowiedzialność za nieprawidłowości w przeprowadzeniu inwentaryzacji powinna zostać przypisana osobom odpowiedzialnym za nadzór i weryfikację procesu inwentaryzacji, a nie członków zespołu spisowego, którzy nie zostali odpowiednio przeszkoleni ani formalnie włączeni do zespołu - zespół spisowy został zorganizowany ad hoc i nie miał wpływu na dalszy proces weryfikacji wyników, który należał do kompetencji wyższych jednostek organizacyjnych.
U. S. stanęła na stanowisku, że w obliczu chaosu i dezorganizacji w zakresie przestrzegania procedur u pracodawcy, uznanie błędu popełnionego przez nią, do którego się przyznała, za ciężkie naruszenie obowiązków jest krzywdzące, zwłaszcza, że w przypadku szerokiego grona osób odpowiedzialnych za weryfikację pracodawca nie sformułował takich zarzutów. Podniosła, że udział w zespole spisowym nie był stałym obowiązkiem konkretnych pracowników, a jako mający charakter cykliczny wiązał się z potrzebą każdorazowego ustalenia i przeszkolenia jego składu. Zarzuciła także, że treść oświadczenia złożonego przez pracodawcę dowodzi, że podjął on pierwsze kroki nadzorcze dot. treści dokumentów w dniu 26.07.2024 r., a działania te zakończyły się rezygnacją zarządu spółki z pełnionych funkcji.
U. S. podniosła ponadto, że ujęte w protokołach jej stwierdzenie dotyczące odkładania środków do sejfu, zostało złożone w okolicznościach wielkiego napięcia i stresu, któremu została poddana, a faktycznie przeliczone środki były odkładane w pomieszczeniu kasy, gdzie jeden z członków zespołu spisowego miała na nie wgląd.
W ocenie pracownicy ponadto powoływana Instrukcja została napisana w sposób mało precyzyjny.
W piśmie procesowym z dnia 21.03.2025 r. (data stempla pocztowego) U. S. podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym z dnia 08.04.2025 r. (data stempla pocztowego) pracodawca także podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Pracodawca podniósł, że nie zarzucił U. S. ani L. L. nieprawidłowości w zakresie przeprowadzania weryfikacji spisu czy przygotowywania składników majątkowych spisu, a ich zadaniem było wyłącznie rzetelne przeprowadzenie spisu z natury środków znajdujących się w kasie. Pracodawca nie zgodził się z podnoszonym przez U. S. twierdzeniem, że odpowiedzialność za poprawność spisu z natury spoczywała na kasjerze i to on był merytorycznie odpowiedzialny za spis z natury. Podniósł także, że z uwagi na to, że protokoły z inwentaryzacji wskazane w piśmie rozwiązującym umowę o pracę z U. S. wykazywały zgodność stanu rzeczywistego środków w kasie ze stanem księgowym, nie było powodów, aby prowadzić ich dodatkową weryfikacje. Protokoły weryfikowane przez pracodawcę były wyłącznie pod kątem oczywistych błędów, dających się zauważyć osobie nie biorącej udziału w inwentaryzacji. To członkowie komisji inwentaryzacyjnej odpowiadają za poprawność inwentaryzacji. Zdaniem strony pozwanej powódka nie wskazała, jakich procedur kadra kierownicza nie przestrzegała, nie wskazała żadnego dowodu na potwierdzenie tego zarzutu, ani nie wskazała w jaki sposób nieprzestrzeganie procedur przez kadrę kierowniczą miało wpływ na nieprawidłowości jakich dopuściła się pracownica, a które były przyczyną rozwiązania z nią umowy o pracę. Zdaniem pracodawcy, nawet w przypadku braku unormowania w Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacji „krok po kroku” przebiegu czynności inwentaryzacyjnych w kasie, znajomość celu inwentaryzacji opisanego w instrukcji i logiczne myślenie powinno doprowadzić pracownika do wniosku, że nie można podczas czynności inwentaryzacyjnych stwarzać sytuacji, które pozwalałyby na manipulowanie przez kasjera środkami, które mają być przeliczone. Z powyższych względów oraz jako fakt powszechnie znany, w ocenie pracodawcy nie wymagało specjalnego przeszkolenia U. S., aby miała ona wiedzę o tym, że nie można w dokumentach potwierdzać nieprawdy. Pracodawca podtrzymał stanowisko, że członkowie Komisji nie mogli widzieć, co dzieje się w pomieszczeniu w którym przebywała kasjerka, w szczególności w pomieszczeniu, w którym znajdował się sejf, nawet przy otwartych drzwiach pomieszczeń. Członek komisji, który miał mieć wgląd w to co dzieje się w drugim pomieszczeniu bym bowiem zajęty liczeniem pieniędzy, a nie obserwacją kasjerki. Pracodawca podniósł dodatkowo, że w pomieszczeniu w którym znajdowała się inwentaryzacja znajdowało się nie tylko biurko i stolik, ale także 3 szafki na dokumenty o wysokości ok 1 metra, które również mogły być wykorzystane do rozłożenia na nim środków podlegających inwentaryzacji. W ocenie pracodawcy nawet przyjęcie, że komisja inwentaryzacyjna miała charakter tymczasowy i ad hoc nie uzasadnia uchybień U. S., których się dopuściła.
W piśmie procesowym z dnia 12.09.2025 r. (data stempla pocztowego) pracodawca, uzupełniając przedstawione w sprawie stanowisko stwierdził, że nie było żadnych powodów, aby inwentaryzacja spółki (...) była przeprowadzana w pierwszym dniu roboczym nowego roku kalendarzowego. Zapisy księgowań w systemie na koncie kasy głównej, dokonane przez kasjerkę U. T. w dniu 29.12.2023 r. potwierdzają, że ostatnie ruchy w kasie miały miejsce przed wydrukowaniem raportów kasowych na potrzeby inwentaryzacji, co oznacza, że po wydrukowaniu tych raportów kasjerka nie obsługiwała już kasy. Strona pozwana podała ponadto, że obowiązkiem U. S. był uczestniczenie w inwentaryzacji, co wynikało z jej Karty Stanowiska Pracy ustanawiającej obowiązek uczestniczenia w powołanych doraźnie, wewnętrznych zespołach oraz obowiązek współpracy z pracownikami pozostałych jednostek organizacyjnych. Pracodawca podniósł także, że przy przyjęciu, że U. S. nie miał obowiązku udziału w inwentaryzacji, udział w inwentaryzacjach stał się jej obowiązkiem w drodze zwyczaju, z uwagi na jej wieloletnie uczestniczenie w inwentaryzacjach i nie kwestionowanie tego przez nią lub jej pracodawcę. Co jednak podkreślił pracodawca, w jego ocenie nic nie usprawiedliwiało zachowania U. S. polegającego na potwierdzeniu nieprawdy w dokumentach finansowych mających istotne znaczenie dla spółki, a Prezes spółki (...) sp. z o.o. nigdy nie wyrażał zgody na przeprowadzenie inwentaryzacji kasy za dany rok kalendarzowy w pierwszym dniu roboczym nowego roku kalendarzowego ani nie otrzymał od nikogo zapytania o taką możliwość. Nie wiedział o tym, że inwentaryzacja za rok 2023 została przeprowadzona w dniu 02.01.2024 r., ani, że taka miała być praktyka w poprzednich latach. W kasie prowadzanej przez U. T. nie było akcji, weksli i czeków należących do spółki (...) sp. z o.o.
W odpowiedzi na powyższe, w piśmie procesowym z dnia 20.10.2025 r. powódka podniosła, że nie jest jasne na jaką okoliczność zostały powołane przez pracodawcę zapisy księgowań na koncie kasy głównej. U. S. stwierdziła, że to L. L., co wynika z jej zeznań, otrzymała od kasjerki informację, że Prezes Spółki wyraził zgodę na przeprowadzenie inwentaryzacji spółki (...) w pierwszym dniu roboczym nowego roku, a z zeznań wszystkich świadków wynika, że kasjerka dopuściła się defraudacji środków pieniężnych, a więc nie sposób przyjąć, że mogła ona przekazywać prawdziwe i rzetelne informacje innym pracownikom, a także zapisy księgowań na koncie kasy głównej nie wykluczają, iż U. S. mogła otrzymać błędną informację od kasjerka. U. S. podniosła ponadto, że z zeznań L. L. i S. G. wynika, że przesunięcie terminu inwentaryzacji nie byłoby niczym nadzwyczajnym w kontekście rozliczeń kierowców, które często wymagały elastycznego ustalania terminu tych czynności. W odniesieniu do twierdzeń pracodawcy w zakresie Karty Stanowiska Pracy U. S. wskazała, że dokument ten potwierdza, iż zakres jej obowiązków był szeroki i ogólny, dopuszczając jej czasowy udział w różnych komisjach, jednak uczestnictwo w komisji inwentaryzacyjnej nie stanowiło stałego obowiązku pracowniczego wynikającego z umowy o pracę. W ocenie U. S. jej uczestnictwo w inwentaryzacjach wynikało z jej sumienności i lojalności wobec pracodawcy, a nie o istnieniu takiego obowiązku. U. S. nie kwestionuje swojego uczestnictwa w komisjach, a wskazuje jedynie, że miało ono charakter ad hoc, tj. doraźny i uzależniony od potrzeb pracodawcy. Takie rozumienie treści Karty Stanowiska Pracy potwierdzają zeznania L. L.. Pracownica podkreśliła, że podpisanie protokołu inwentaryzacyjnego było wynikiem omyłki, a jej rola polegała wyłącznie na wykonywaniu czynności technicznych polegających na przeliczaniu środków pieniężnych, a cały proces inwentaryzacyjny nadzorowała L. L.. U. S. nie kontaktowała się z Prezesem Spółki (...) sp. z o.o. w sprawie zmiany terminu inwentaryzacji. W ocenie U. S., wykonywała ona swoje obowiązki z należytą starannością, nie dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a zarzuty pracodawcy opierają się na błędnej interpretacji jej roli w procesie inwentaryzacji oraz na własnych zaniechaniach organizacyjnych pracodawcy, a rozwiązanie stosunku pracy w powódką było nieuzasadnione, nieproporcjonalne oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny, istotny dla rozstrzygnięcia:
U. S. była zatrudniona w (...) (...) S.A. w U. od 11.08.1982 r., ostatnio na stanowisku Specjalisty w pełnym wymiarze czasu pracy na czas nieokreślony.
Z dniem 01.09.2001 r. nastąpiło przejęcie pracownika U. S. z (...) (...) Spółka Akcyjna w U. na podstawie art. 23 ( 1 ) k.p. przez (...) (...) spółka z o.o. w U.
bezsporne, a nadto dowody:
-
-
świadectwo pracy z dnia 01.08.2024 r., k. 11;
-
-
umowa o pracę z dnia 01.01.1998 r. – akta osobowe U. S.;
-
-
zawiadomienie o przejęciu zakładu pracy - akta osobowe U. S.;
-
-
karta stanowiska pracy z dnia 1.02.2004 r. – akta osobowe U. S.;
(...) (...) spółka z o.o. w U. prowadzi działalność rachunkowo-księgową, świadczącą doradztwo podatkowe, usługi outsourcingowe w zakresie księgowości, windykacji, finansów dla całej grupy (...) w U., powtałej wskutek podziału (...) (...) S.A. w U..
bezsporne, a nadto dowód:
-
-
odpis aktualny z rejestru KRS (...) (...) spółka z o.o. (k. 58)
-
-
zeznania świadka L. L. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142.
Obowiązkami U. S. na stanowisku specjalista zespołu rozliczeń finansowych było:
- importowanie wyciągów bankowych do systemu finansowo-księgowego,
- generowanie zleceń płatniczych z systemów finansowo-księgowych do systemu bankowości elektronicznej oraz realizacja zleceń płatniczych poza systemowych,
- weryfikacja przelewów, analiza wezwań do zapłaty i not odsetkowych wystawionych przez dostawców,
- obsługa otrzymanych zajęć egzekucyjnych, sporządzanie raportów w programie (...), raportowanie stanu zobowiązań,
- analiza krótkoterminowej płynności finansowej,
kompleksowa obsługa kas złotowych i walutowych oraz kas fiskalnych,
- przygotowanie danych dla biegłych rewidentów oraz bieżąca współpraca z pracownikami pozostałych jednostek organizacyjnych pracodawcy.
Obowiązkiem organizacyjnym U. S. było również uczestniczenie w powoływanych doraźnie, według bieżących potrzeb, wewnętrznych zespołach.
bezsporne, a nadto dowody :
-
-
część B.4. Karty Stanowiska Pracy, k. 290 verte;
-
-
część B.3. pkt 3 Karty Stanowiska Pracy, k. 290;
-
-
zeznania świadka S. T. (poprzednio G.) na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19.12.2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312 .
W okresie zatrudnienia powódki u strony pozwanej obowiązywał Regulamin pracy zgodnie z którym do podstawowych obowiązków pracownika należy m.in. sumienne i staranne wykonywanie pracy oraz stosowanie się do poleceń przełożonych które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.
bezsporne, a nadto dowód:
regulamin pracy wraz z aneksami, k. 274-288.
Bezpośrednim przełożonym U. S. była S. G. (obecnie nosi nazwisko T.) - koordynator zespołu rozliczeń finansowych, a przełożoną koordynatora L. J., kierownik działu windykacji i rozliczeń finansowych.
Koordynator nadzorował pracę trzech specjalistów, w tym U. S., oraz kasę – jednostkę, w której zatrudniona była U. T., kasjerka.
Bezsporne, a nadto dowody:
- zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
- zeznania świadka S. T. (poprzednio G.) na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
- przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
U pracodawcy U. S. co roku odbywały się inwentaryzacje, celem zweryfikowania wykazanego w księgach rachunkowych stanu aktywów i pasywów obsługiwanych przez pracodawcę spółek.
Przez wiele lat U. S. oraz L. L. stanowiły komisję inwentaryzacyjną, dokonującą spisu z natury, ustalającego rzeczywisty stan składników majątkowych obsługiwanych spółek. Pracodawca darzył je zaufaniem i poprzestawał w przekonaniu, że jako wieloletnie pracownice, czynności te wykonują w sposób sumienny i rzetelny. Komisja inwentaryzacyjna nie miała osoby przewodniczącego.
L. L. w inwentaryzacji brała udział od 2008 r., natomiast U. S. brała w nich udział od 10 lat. To L. L. tłumaczyła U. S. w jaki sposób należy prowadzić inwentaryzację.
Żaden z pracowników pozwanej spółki nie miał wskazanego w pisemnym zakresie obowiazków uczestnictwa w inwentaryzacji środków pieniężnych, znajdujących się w kasie.
Ani L. L. ani U. S. nie uczestniczyły w szkoleniach dot. sposobu przeprowadzenia spisu z natury środków znajdujących się w kasie. L. L. była natomiast osobą szkolącą inne osoby z zakresu inwentaryzacji zapasów.
U. S. i L. L. stanowiły komisję inwentaryzacyjną zwyczajowo, nie było żadnego dokumentu, który powoływał je do komisji inwentaryzacyjnej.
U. S. nigdy nie zgłaszała pracodawcy, ani przełożonym wątpliwości co do sposobu prowadzenia inwetaryzacji środków znajdujących się kasie, ani nie podnosiła, że chce zaprzestać uczestniczenia w inwentaryzacjach środków znajdujących się w kasie. U. S. nie zgłaszała sprzeciwu co do uczestniczenia w inwentaryzacjach.
Ani L. L. ani U. S. nie zgłaszały również, że wyposażenie pomieszczenia w którym przeprowadzają inwentaryzację jest nieodpowiednie do przeprowadzenia tej czynności.
Dowody:
-
-
zeznania świadka L. L. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka P. I. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
zeznania świadka S. T. (poprzednio G.) na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19.12.2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Samo przeprowadzenie inwentaryzacji środków znajdujuących się w kasie nie jest czynnością skomplikowaną. Polega na przeliczeniu środków i porównaniu otrzymanej wartości z przygotowanym raportem kasowym.
U pracodawcy U. S. obowiązywała Zakładowa Instrukcja Inwentaryzacyjna, z której zaktualizowaną wersją, wprowadzoną w życie zarządzeniem nr (...) Prezesa Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 26.10.2023 r. Regulowała ona m.in. sposób inwentaryzacji zapasów, środków trwałych, środków pieniężnych.
Sposób inwentaryzacji środków pieniężnych i papierów wartościowych reguluje rodział VI instrukcji. Zgodnie z jego brzmieniem:
1. Środki pienięzne i czeki gotówkowe są objęte inwentaryzacją w formie spisu z natury, który powinien zawsze nastąpić na ostatni dzień roku obrotowego;
2. Inwentaryzacja środków pieniężnych ma ustalić drogą spisu z natury rzeczywisty stan środków i porównać go ze stanem ewidencjonowanym oraz doprowadzić do wyjaśnienia i rozliczenia ewentualnych różnicy;
3. Określa się następujący sposób postępowania przy inwentaryzacji środków pieniężnych (w tym walut obcych) w kasie:
a) Liczeniu podlegają wszystkie banknoty i monety „luzem”, paczkowane banknoty jak również rulony bilonu o róznym nominale, pochodzące z operacji poza bankowych;
b) Dopuszcza się w przypadku monet i banknotów paczkowanych oryginalnie z mennicy państwowej oraz pochodzących z banku, liczenie sztuk rulonów bilonu i banknotów wg nominałów, ale wyrywkowo otwiera się wybrane rulony i paczkowane banknoty w celu stwierdzenia, czy znajdują się w nim właściwe monety i banknoty.
4. Stan gotówki wykazany w raporcie kasowym wymaga zgodności ze stanem kasy na ten sam dzień. Obowiązkiem zespołu spisowego jest sprawdzenie na dzień spisu raportu kasowego, poprzez porównanie jego pozycji z załączonymi dowodami kasowymi (…)
8. z czynności inwentaryzacyjnych kontrolnych i zdawczo – odbiorczych, zespół spisowy sporządza protokół, oddzielnie dla kasy złotówkowej i walutowej.
U pracodawcy obowiązywała również instrukcja obiegu dokumentów Księgowych, Kadrowych, Finansowych w spółkach Grupy (...), zaktualizowana zarządzeniem nr (...) Prezesa Zarządu (...) sp. z o.o. z dnia 01.09.2023 r.
U. S. potwierdziła zapoznanie się z Zakładową Instrukcją Inwentaryzacyjna w dniu 27.10.2023 r., jednak faktycznie nie przeczytała jej.
Dowody:
- wyciąg z Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacyjnej, k. 76-80.
-
-
zarządzenie nr (...) (k. 103);
-
-
Zakładowa Instrukcja Inwentaryzacyjna (k. 104-120)
-
-
wydruk potwierdzenia zapoznania z zarządzeniem nr (...) oraz instrukcją inwentaryzacyjną (k.81)
-
-
zarządzenie nr (...) (k. 121)
-
-
instrukcja obiegu dokumentów księgowych, kadrowych i finansowych (k. 166-240);
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19.12.2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Inwentaryzacja środków pieniężnych znajdujących się w kasie prowadzonej przez pracodawcę U. S. każdego roku, również w 2023 r. odbywała się w budynku (...). Kasa składała się z następujących, niemonitorowanych pomieszczeń:
- pomieszczenie nr (...)stanowiło główne pomieszczenie, z okienkami umożliwiającymi obsługę interesantów, w którym znajdowało się również biurko kasjerki U. T.;
-pomieszczenie nr (...), do którego wchodziło się z pomieszczenia nr (...), to pomieszczenie w którym znajdował się sejf,
- pomieszczenie nr (...)stanowiło pomieszczenie socjalne, do którego również wchodziło się z pomieszczenia nr (...).
Inwentaryzacja środków znajdujących się kasie każdego roku odbywała się w pomieszczeniu socjalnym oznaczonym nr (...).
Pomieszczenie nr (...)w którym następowała inwentaryzacja środków pieniężnych wyposażone było w biurko, stolik kawowy, dwa fotele oraz szafy. Z pomieszczenia numer (...)nie było możliwe obserwowanie co się dzieje w pomieszczeniu nr (...).
Wyposażenie pomieszczenia pomieszczenia nr (...), czyli pokoju socjalnego, w którym przeliczane były środki znajdujace się w kasie, było wystarczające do tego, by przygotować jednocześnie wszystkie te środki do przeliczenia i pozostawić je aż do zakończenia spisu z natury, bez potrzeby wynoszenia i przynoszenia kolejnych środków kolejnych spółek.
Zarówno L. L., jak i U. S. na co dzień pracę świadczyły w innych niż (...) budynkach. Aby wyjść więc na czynności inwentaryzacyjne musiały odbić swoją kartę pracowniczą na czytnikach znajdujących się w tych budynkach. W budynku, w którym znajdowały się pomieszczenia kasy nie było czytnika kart pracowniczych.
Dowody:
-
-
rzut budynku (...) (k. 82);
-
-
oświadczenie (...) S.A. z dnia 15.05.2025 r., k. 241;
-
-
zeznania świadka L. L. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka P. I. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19.12.2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Inwentaryzacja środków pieniężnych w dniu 29 grudnia 2023 r. rozpoczęla się o godzinie 13.30. w dniu 29 grudnia 2023 r. Przeliczeniu w tym dniu podlegały m.in. środki spółek (...), (...), X., Z..
Dowód:
-
-
zeznania świadka L. L. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Inwentaryzacja przeprowadzona w dniu 29 grudnia 2023 r. przez U. S. i L. L. odbyła się w ten sposób, że kasjerka przygotowywała przeźroczyste koperty, w których znajdowały się środki pieniężne wraz z raportem kasowym dla niektórych spółek i umieściła je na biurku znajdującym się w pomieszczeniu socjalnym.
U. S. i L. L. jako komisja inwentaryzacyjna w pomieszczeniu kasy nr (...)przeliczały środki pieniężne spółek, jednak środki pieniężne danej spółki nie były liczone przez dwie osoby.
Kasjerka U. T. zanosiła po przeliczeniu przez komisję paczki ze środkami pieniężnymi do innego pomieszczenia oraz donosiła kolejne paczki ze środkami spółek, które zostały do przeliczenia.
U. S. po wyściu kasjerki z pomieszczenia nr (...), w którym powódka liczyła pieniądze nie miała możliwości obserowania czynności wykonywanych przez kasjerkę.
Dowody:
-
-
oświadczenie U. S. z dnia 29.07.2024 r. (k. 70)
-
-
oświadczenie L. L. z dnia 31.07.2024 r. (k. 72);
-
-
oświadczenie U. S. z dnia 31.07.2024 r. (k. 71)
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Inwentaryzacja środków znajdujących się w kasie spółki (...) sp. z o.o. za 2023 r. została przeprowadzona w dniu 2 stycznia 2024 r., a U. S. w niej nie uczestniczyła. U. S. w dniu 02 stycznia 2024 r. źle się czuła i zadzwoniła do L. L., że nie może przyjść na przeliczenie środków.
U. S. weszła na teren zakładu pracy w dniu 02.01.2024 r. o godz. 06:47. Z budynku (...), w którym znajdowało się jej stanowisko pracy U. S. wychodziła w tym dniu na kilka, do kilkunastu minut. Teren zakładu pracy opuściła o godzinie 13:17.
Inwentaryzację środków spółki (...) sp. z o.o. w U. prowadziła w tym dniu jedynie L. L. pomiędzy godzina 7.50 a godziną 9.20.
Po dniu 02 stycznia 2024 r. U. S. świadczyła pracę w sposób zdalny, stacjonarnie do pracy powróciła dopiero 08 stycznia 2024 r.
Dowody:
-
-
oświadczenie U. S. z dnia 29.07.2024 r. (k. 70)
-
-
oświadczenie L. L. z dnia 31.07.2024 r. (k. 72)
-
-
wydruk z historii rejestracji ruchu osobowego U. S. z dnia 2.01.2024 r. (k. 73 i verte)
-
-
wydruk z historii rejestracji ruchu osobowego L. L. z dnia 2.01.2024 r. (k. 74 i verte)
-
-
lista obecności za m-c styczeń 2024 (k. 101)
-
-
zeznania świadka P. R. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka X. V. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256 ;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
U. S. złożyła podpis pod protokołem 1/(...) X. kontroli kasy walutowej oraz pod protokołem 1/(...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonymi datą 29.12.2023 r., pomimo iż nie dokonywała inwentaryzacji środków znajdujących się w kasie prowadzonych dla spółki (...) sp. z o.o. w U..
Protokoły do podpisu U. S. przedstawiła kasjerka U. T.. U. S. nie zapoznała się przed podpisaniem protokołów z ich treścią.
Podpisanie protokołów przez U. S. miało miejsce już po jej powrocie z pracy zdalnej w styczniu 2024 r., świadczonej w ten sposób w związku z zakażeniem J. -19.
Dowody:
-
-
protokół 1/(...) X. kontroli kasy walutowej z dnia 29.12.2023 r. (k. 66;
-
-
raport kasowy z dnia 29.12.2023 r., (k. 67);
-
-
protokół 1/(...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych z dnia 29.12.2023 r. (k. 68);
-
-
raport kasowy z dnia 29.12.2023 r.(k.69);
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Przeprowadzenie inwentaryzacji środków spółki (...) sp. z o.o. w pierwszym dniu roboczym roku 2024 r. nie było konsultowane z pracodawcą, ani prezesem zarządu (...) sp. z o.o. w U.. Ani pracodawca U. S., ani zarząd (...) sp. z o.o. w U. nie miał świadomości, że środki znajdujące się w kasie tej spółki nie były przeliczone w dniu 29 grudnia 2023 r.
Brak było również uzasadnienia dla przeprowadzenia inwentaryzacji środków znajdujących się w kasie tej spółki w tym dniu albowiem ostatnie zapisy księgowań z kasy tej spółki miały miejsce przed rozpoczęciem inwentaryzacji.
O tym, że środki (...) sp. z o.o. w U. corocznie, również w 2023 r. liczone były innego dnia niż ostatni dzień roku obrotowego pracodawca dowiedział się dopiero w trakcie rozmowy wyjaśniającej prowadzonej z L. L. w lipcu 2024 r.
Dowody:
- zapisy księgowań w systemie, k. 289,
-
-
zeznania świadka P. R. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka X. V. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256
-
-
zeznania świadka P. I. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256,
-
-
zeznania świadka T. V. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Z każdej inwentaryzacji środków pieniężnych, również tej prowadzonej w 2023 r., sporządzano protokoły, osobny dla każdej z liczonych spółek. Następnie protokoły te były przekazywane do działu księgowości strony pozwanej, który sprawdzał poprawność zapisów protokołów z zapisami w systemie. Pracownicy działu księgowego nie sprawdzali jednak ponownie, czy zapisy w protokołach zgadzają się z faktycznym stanem środków w kasie – nie dokonywali ich ponownego przeliczenia.
Stwierdzenie faktycznego stanu środków w kasie służy do prawidłowego sporządzenia sprawozdania finansowego za dany rok obrotowy, który następnie badany był przez biegłego rewidenta.
Dowody:
-
-
zeznania świadka P. I. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
zeznania świadka S. T. (poprzednio G.) na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271 .
Umowa o pracę U. T. ze stroną pozwaną rozwiązała się wskutek upływu okresu na który była zawarta w lipcu 2024 r. Przed zakończeniem zatrudnienia U. T. zdała akcje i weksle spółek grupy (...).
Bezsporne, a nadto dowód:
- protokoły zdawczo – odbiorcze, k. 247-250.
W dniu 17 lipca 2024 r. U. T. dokonała wpłaty w Banku (...) S.A. (...) w U. kwoty 2.181,60 zł. Dopiero po tym dniu pracodawca U. S. dowiedział o braku środków w kasie. Pracownicy działu księgowego odnotowali wpłatę środków pieniężnych do banku w niższej wysokości, niż ta którą zarejestorwał system jako środki wychodzące z kasy. L. J. udała się wówczas do placówki banku z S. T., aby wyjaśnić sytuację brakujących pieniędzy. Po powrocie z banku na teren zakładu pracy, obie udały się do ówczesnego prezesa spółki – X. V. celem zawiadomienia go o sytuacji braku środków na rachunku bankowym, które zostały wypłacone z kas, prowadzonych przez (...).
Dowód:
- potwierdzenie wpłaty z dnia 17 lipca 2024 r., k. 129;
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
zeznania świadka P. I. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256,
Pracodawca U. S. po dniu 18 lipca 2024 r. rozpoczął postępowanie wyjaśniające mające na celu ustalenie stanu środków w kasie. Poprosił L. L. o przygotowanie protokołów z inwentaryzacji środków znajdujących się w kasie w ostatnich latach. W dniu 29 lipca 2024 r. rozpoczęto rozmowy z udziałem osób, które brały udział w czynnościach spisu z natury środków znajdujących się w kasie. Prowadzenie postępowania zlecono P. R. – świadczącemu na rzecz spółki usługi doradcze.
W dniach 29.07.2024 r. oraz 31.07.2024 r. U. S. oraz L. L. złożyły ustne i pisemne wyjaśnienia w związku ze stwierdzonym w kasie brakiem. Informację o ciężkim naruszeniu przez U. S. obowiązków pracowniczych pracodawca powziął w dniu 29.07.2024 r., kiedy to rozpoczęło się postępowanie wyjaśniające prowadzone w zw. z ujawnieniem braków środków w kasie. Pierwszą rozmowę z U. S. w ramach postępowania wyjaśniającego przeprowadzili P. R. i L. J..
Następna rozmowa miała miejsce w dniu 31.07.2024 r. i brali w niej udział, poza U. S., L. J., P. R. i X. V..
U. S. nie rozpłakała się na żadnym z ww. spotkań.
Dowód:
-
-
oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z dnia. 31.07.2024 r. (k. 10)
-
-
zeznania świadka P. R. w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
W dniu 29 lipca 2024 r. U. S. na prośbę L. J. po zakończeniu spotkania wyjaśniającego złożyła następujące pisemne oświadczenie: w
„W dniu inwentaryzacji przychodziłyśmy do kasy. Na stoliku i na biurku były położone koperty przezroczyste. W kopertach znajdowały się pieniędze, wydruki z (...) ze stanem środków i kartka od kasjerski z informacją o nominałach i liczbie banknotów i bilonie. Po przeliczeniu stawiałam podpis, że wszystko się zgadza. W trakcie liczenia, koperty przeliczone kasjerka brała do innego pomieszczenia aby schować do sejfu donosząc nie raz nową spółkę do przeliczenia. Spółka (...) była liczona w następny dzień roboczy, przed godziną 8.00. Liczyła tylko jednak osoba, T. L. L.”.
W dniu 31 lipca 2024 r. U. S. w obecności L. J., P. R. i X. V. złożyła następujące pismne oświadczenie:
„ W uzupełnieniu informacji na odwrocie, czas inwentaryzacji trwał 2,3 godziny. Każda z nas liczyła swoje spółki, nie była liczona spółka jedna przez dwie osoby”.
Dowody:
-
-
oświadczenie U. S. z dnia 29.07.2024 r. (k. 70)
- oświadczenie U. S. z dnia 31.07.2024 r. (k. 71);
-
-
zeznania świadka P. R. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
W dniu 29 lipca 2024 r. L. L. złożyła następujące, pisemne oświadczenie:
„Inwentaryzacja w kasie odbywała się w ostatni roboczy dzień roku. Najczęściej komisja dwuosobowa spotykała się ok. godziny 13-tej w kasie. Najczęściej skład komisji do L. L. i U. S.. Kasjerka przygotowywała w oddzielnych paczkach dla każdej ze spółek raport kasowy w danego dnia, zestawienie gotówki, jakie są nominały i policzoną gotówkę (każda waluta w osobnej paczce). Z. przeliczała zarówno gotówkę jak i ilość nominałów zgodnie z zestawieniem. Paczki były przygotowywane w pokoju socjalnym na biurku w pomieszczeniu kasy. Spółka (...) była zawsze przeliczana w kolejnym dniu roboczym po otwarciu pomieszczenia kasy. Kasa autochemu była otwarta przez cały nasz pobyt, motywowane było możliwością rozliczenia się wszystkich kierowców. Po przeliczeniu gotówki kasjerka zanosiła przeliczone paczki z gotówką od drugiego pomieszczenia, gdzie znajdowało się główne pomieszczenie kasy.”
W dniu 31 lipca 2024 r. L. L. złożyła oświadczenie następującej treści:
„ Inwentaryzacja rozpoczęła się o godzinie 13.30 do godz. 15.00. Dzieliłyśmy się kasami na policzone koperty. Kasjerka przebywała w innym pomieszczeniu, podczas liczenia gotówki przez zespół spisowy. Udokumentowała spis z kasy X. z datą 29.12.2023 r., a fizycznie przeprowadzony był 2.01.2024 r.”
Dowody:
- oświadczenia L. L. z dnia 29.07.2024 r. i 31.07.2024 r., k. 72.
W trakcie rozmów 29 i 31 lipca 2024 r. U. S. miała możliwość swobodnej wypowiedzi, nie sugerowano jej, że ona lub L. L. dokonały kradzieży środków pieniężnych znajdujących się w kasie.
Oświadczenie z dnia 29.07.2024 r. zostało napisane przez U. S. po przeprowadzonej rozmowie, bez obecności osób, które prowadziły postepowanie wyjaśniające. Oświadczenie z dnia 31.07.2024 r. zostało sporządzone przez U. S. w obecności osób prowadzących postepowanie wyjaśniające.
Dowody:
-
-
zeznania świadka P. R. na rozprawie w dniu 14 marca 2025 r. ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 139-142;
-
-
zeznania świadka X. V. na rozprawie w dniu 30 maja 2025 ., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 253-256;
-
-
zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
W dniu 31.07.2024 r. pracodawca złożył U. S. oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z dnia 01.01.1998 r. bez zachowania okresu wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., pouczając pracownice o przysługującym jej prawie odwołania do sądu pracy.
Jako przyczynę uzasadniającą rozwiązanie z U. S. stosunku pracy wskazano ciężkie naruszenie przez U. S. podstawowych obowiązków pracowniczych, wyrażające się w:
1. poświadczeniu nieprawdy w dokumencie zatytułowanym Protokół 1/(...) kontroli kasy walutowej w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r. oraz w dokumencie zatytułowanym Protokół (...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r.
2. przeprowadzeniu w dniu 29.12.2023 r. inwentaryzacji rocznej w kasie prowadzonej przez pracodawcę w sposób, który nie pozwolił na wiarygodne ustalenie rzeczywistego stanu środków pieniężnych znajdujących się tego dnia w kasie, to jest:
a. pracownica tolerowała sytuację, w której kasjerka nie przedstawiła komisji inwentaryzacyjnej do przeliczenia na raz wszystkich środków pieniężnych znajdujących się w kasie, tylko przedstawiała te środki częściami, po przeliczeniu których przez komisję wynosiła je do innego pomieszczenia, po czym przynosiła do przeliczenia kolejne środki pieniężne, taki sposób inwentaryzacji ilości środków pieniężnych w kasie stworzył kasjerce możliwość przedstawienia komisji do przeliczenia środków już uprzednio przeliczonych przez komisję,
b. przeprowadziła inwentaryzację bez ciągłego udziału w niej kasjera (tolerowała sytuację, w której kasjerka wychodziła z pomieszczenia, w którym przeprowadzano inwentaryzację).
Mając na uwadze fakt, że w dniu 26 lipca 2024 r. pracodawca powziął informacje o braku w kasie bardzo dużej kwoty pieniędzy, prawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji w grudniu 2023 r. mogłoby doprowadzić do wykazania ewentualnych braków pieniędzy w kasie już w tamtym czasie.
Powyższe zachowanie stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych tj. obowiązku sumiennego i starannego wykonywania pracy (art. 100 § 1 k.p. oraz §6 ust. 1 tiret czwarty Regulaminu Pracy), to jest przestrzegania Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacyjnej oraz obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.).
bezsporne, a nadto dowód:
-
-
oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (k. 10,
-
-
przesłuchanie stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 310-312.
Żadna z działających u pracodawcy organizacji związkowych nie reprezentowała U. S. i nie podjęła się obrony praw pracownicy.
bezsporne, a nadto dowód:
-
-
korespondencja między pracodawcą a organizacjami związkowymi z dnia 31.07.2024 r. – akta osobowe U. S.
Średnie miesięczne wynagrodzenie U. S. za ostatnie 3 miesiące zatrudnienia liczone jak ekwiwalent za urlop wynosiło 6697 zł brutto.
Dowód:
- zaświadczenie z dnia 30 grudnia 2024 r., k. 83.
U. S. w okresie swojego zatrudnienia do 31 lipca 2024 r. była oceniana jako dobry pracownik. Nie chciała jednak douczać się nowych rzeczy, ani dokształcać. Za 4 kwartał 2023 r. i 1 kwartał 2024 r. otrzymała premie.
Dowód:
- wyciąg z systemu kadrowo – płacowego, k. 102;
- zeznania świadka L. J. na rozprawie w dniu 09 września 2025 r., protokół elektroniczny z rozprawy, a nadto protokół skrócony, k. 267 -271;
X. V., jako prezes zarządu (...) (...) sp. z o.o. w U. pismem z dnia 29 lipca 2024 r. złożył do Prokuratury Rejonowej w Wołowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez U. T. – przywłaszczenia środków pieniężnych w różnych walutach na kwotę nie mniejszą niż 422.052, 35 zł na szkodę podmiotów z grupy kapitałowej (...) obsługiwanej przez pracodawcę U. S..
Dowód:
- zawiadomienie z dnia 29.07.2024 r., k. 127-128.
W spółce (...) S.A. w 2021 r. przeprowadzono audyt bezpieczeństwa. W spółce nigdy nie pracował oficer bezpieczeństwa ani nie funkcjonował taki nieobsadzony etat.
Bezsporne, a nadto;
- raport końcowy z audytu ryzyka, k. 242-246.
Dokonując powyższych ustaleń faktycznych, Sąd Rejonowy oparł się na dowodach z dokumentów powołanych we wcześniej części uzasadnienia, albowiem ich prawdziwość i wiarygodność nie były skutecznie zakwestionowane przez strony postępowania, a nadto nie budziły one wątpliwości Sądu. Dokumenty te, załączone do akt sprawy jako załączniki do składanych pism procesowych oraz zalegające w aktach osobowych powódki pozwoliły Sądowi Rejonowemu na odtworzenie przebiegu zatrudnienia powódki u strony pozwanej oraz czynności podejmowanych przez pracodawcę wskutek otrzymanej informacji w drugiej połowie lipca 2024 r. o braku wpłaty do banku środków znajdujących się wcześniej w kasie prowadzonej przez stronę pozwaną. Z dokumentów tych wynikało przede wszystkim spełnienie przez stronę pozwaną wymogów formalnych co do złożenia pracownikowi oświadczenia o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, które to zostaną omówione szczegółowo w dalszej części uzasadnienia.
W niniejszym postępowaniu Sąd Rejonowy przeprowadził również dowody z zeznań świadków: L. L., P. R., P. I., X. V., L. J., S. T., T. V. . Przeprowadzono również dowód z przesłuchania stron z ograniczeniem do przesłuchania powódki U. S..
Sąd zeznaniom świadków P. R., P. I., X. V., L. J., S. T., T. V. dał wiary w całości, albowiem treść przekazywanych przez nich informacji była zgodna ze sobą, a ponadto z przedłożonymi w sprawie dokumentami. Sąd odmówił w części zeznaniom świadka L. L. w zakresie w jakim zeznwała, że środki spółki (...) rozliczane były zawsze tego samego dnia co inne spółki, obsługiwane przez ich pracodawcę, a jedynie w 2023 r. środki tej spółki przeliczane były innego dnia roboczego. Sąd odmówił wiary również zeznaniom świadka w zakresie w jakim relacjonowała, że zgłaszała pracodawcy nieprawidłowe wyposażenie pomieszczenia w którym prowadzona jest inwentaryzacja oraz co do tego, że według jej wiedzy P. R. pełnił na terenie zakładu pracy rolę prokuratora. Należy przy tym zaznaczyć, że wiarygodność zeznań świadka w tym zakresie oceniania była nie tylko przez pryzmat tego, że informacje przez nią podawane nie znajdowały potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, ale przede wszystkim biorąc pod uwagę fakt, że L. L. również została zwolniona dyscyplinarnie przez stronę pozwaną z pracy w związku ze sposobem prowadzenia inwentaryzacji m.in. w 2023 r. Tak więc w ocenie Sądu Rejonowego, informacje przez nią przekazywane w ww. zakresie stanowiły jej stanowisko co do stanu faktycznego tej sprawy, wypracowane również na użytek postępowania, w którym świadek występuje w charakterze powódki.
Sąd Rejonowy przeprowadzając dowód z przesłuchania powódki, uznał, że jej wyjaśnienia składane na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. zasługują na uwzględnienie w przeważającym zakresie. U. S. nie kwestionowała bowiem tego, że nie brała udziału w inwentaryzacji w dniu 02 stycznia 2024 r., w trakcie którego liczone były środki spółki (...), a pomimo to podpisała protokół z inwentaryzacji środków tej spółki datowany na 29 grudnia 2023 r. Nie kwestionowała również tego, że dzieliła się liczeniem środków według spółek z L. L. i żadna ze spółek w trakcie prowadzonych nie inwentaryzacji nie była liczona przez dwie osoby stanowiące zespół spisowy. Wreszcie, powódka nie kwestionowała tego, że kasjerka odpowiedzialna materialnie za stan środków w kasie opuszczała pomieszczenie w którym liczone były środki spółek oraz, że nie wszystkie środki były przygotowane dla komisji inwentaryzacyjnej jedocześnie. Sąd odmówił wiarygodności powódki co do tego, że jedynie środki spółki (...) zostały doniesione przez kasjerkę w trakcie przeliczania środków albowiem nie znajdowało to pokrycia w oświadczeniach pisemnych składanych przez U. S. 29 i 31 lipca 2024 r. z treści wyjaśnień powódki wynikało również, że protokoły z inwentaryzacji podpisała po swoim powrocie do pracy w styczniu 2024 r. nie zapoznawszy się z ich treścią. Podobnie powódka przyznała, że wprawdzie poświadczyła w systemie pracodawcy, że zapoznała się z treścią zakładowej instrukcji inwentaryzacyjnej, pomimo, że faktycznie jej nie przeczytała.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie w zakresie w jakim powódka pismem z dnia 24 lutego 2025 r. podtrzymała swoje żądania. W pozostałym zakresie, postępowanie podlegało umorzeniu.
W niniejszej sprawie powódka domagała się przywrócenia jej do pracy na dotychczasowych warunkach pracy oraz zasądzenia na jej rzecz od strony pozwanej wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, a także zasądzenia na jej rzecz od strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Strona pozwana natomiast wnosiła o oddalenie powództwa w całości, a także obciążenie powoda kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej według norm przepisanych.
W niniejszym postepowaniu bezspornym pozostawał fakt i przebieg zatrudnienia powódki u strony pozwanej, a ponadto to, że powódka od wielu lat razem z L. L. dokonywała inwentaryzacji środków znajdujących się w kasie obsługiwanych przez stronę pozwaną spółek.
Poza sporem pozostawało też to, że w trakcie inwentaryzacji za rok 2023 r. środki spółki (...) były przeliczone nie ostatniego dnia roboczego tego roku czyli 29 grudnia 2023 r., a pierwszego dnia roboczego roku następnego. Powódka nie kwestionowała również tego, że nie brała udziału w inwentaryzacji środków spółki (...) w dniu 02 stycznia 2024 r. a pomimo to podpisała protokoły inwentaryzacyjne tej spółki z datą 29 grudnia 2023 r. Powódka nie kwestionowała również okoliczności nieprzedstawienia na raz wszystkich środków znajdujących się w kasie przez kasjerkę w dniu 29 grudnia 2023 r. oraz tego, że kasjerka w trakcie przeliczania środków przez zespół spisowy w dniu 29 grudnia 2023 r. wychodziła z pomieszczenia w którym przeliczała pieniądze wraz z L. L..
Okolicznościami wymagającymi rozstrzygnięcia, zarzucanym przez powódkę, było więc to, czy powódka pomimo tego, iż nie wpisano do zakresu jej obowiązków prowadzenia inwentaryzacji środków pieniężnych, dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Rejonowy zobligowany był również do wyjaśnienia, czy pracodawca złożył powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z zachowaniem miesięcznego terminu, od daty w której dowiedział się o przyczynie rozwiązania umowy o pracę, formy w jakiej oświadczenie złożono, oraz czy rozwiązanie umowy o pracę zostało poprzedzone zawiadomieniem zakładowej organizacji związkowej, która reprezentowała powoda.
Podstawę prawną żądania powódki przywrócenia do pracy oraz zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy -stanowił przepis art. 56 § 1 k. p., zgodnie z którym pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Z kolei zgodznie z treścia art. 57 k.p. Pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 3 miesiące i nie mniej niż za 1 miesiąc (§ 1). Jeżeli umowę o pracę rozwiązano z pracownikiem, o którym mowa w art. 39, albo z pracownicą w okresie ciąży oraz w okresie urlopu macierzyńskiego lub od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu macierzyńskiego albo jego części - do dnia zakończenia tego urlopu, wynagrodzenie przysługuje za cały czas pozostawania bez pracy. Dotyczy to także przypadku, gdy rozwiązanie umowy o pracę podlega ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego (§ 2).
Rozważając zagadnienie zachowania przez pracodawcę powódki warunków formalnych złożonego oświadczenia woli, Sąd Rejonowy doszedł do następujących wniosków.
Zgodnie z treścią art. 30 § 3 k. p. oświadczenie każdej ze stron o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie.
Z literalnego brzmienia przepisów wynika, że forma pisemna jest jedyną dopuszczalną i skuteczną formą składania oświadczeń prowadzących do zakończenia umowy o pracę. Kodeks pracy nie przewiduje innych sposobów dokonania tych czynności. Sporządzanie oświadczeń woli dotyczących rozwiązania stosunku pracy na piśmie jest powszechnie przyjętym standardem oraz uznawane za jedyną prawidłową formę dokonywania takich czynności. Jednakże z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że forma pisemna nie zawsze jest jedynym warunkiem skuteczności wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia – w określonych okolicznościach dopuszczalne mogą być także inne sposoby wyrażenia woli stron. Ustne oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego jest skuteczne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 r., sygn. akt I PKN 631/98, LEX nr 39959).
W niniejszym postępowaniu, jak wynikało z przeprowadzonego postępowania dowodowego, strona pozwana złożyła powódce oświadczenie na piśmie, z własnoręcznym podpisem osoby X. V., pełniącego wówczas funkcję prezesa zarządu pracodawcy powódki.
Przepis w sferze podmiotowej odnosi się do pracodawcy oraz osób go reprezentujących na podstawie art. 3 (1) k.p. Z punktu widzenia analizowanej normy istotne znaczenie ma tylko to, żeby upoważnienie bądź wyznaczenie swym zakresem obejmowało rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia.
Strona pozwana, w ocenie Sądu Rejonowego, oświadczenie o rozwiązaniu umowy z powódką złożyła przed upływem miesiąca od daty, w której pracodawca dowiedział o zarzucanym powódce zachowaniu.
Jak wynikało z przeprowadzonego postępowania dowodowego, po pierwsze, pomieszczenia w którym prowadzone były inwentaryzacje nie były w 2023 r. monitorowane, stąd pracodawca na bieżąco nie sprawdzał w jaki sposób i w jakim składzie osobowym oraz czy jest to pełny skład osobowy, liczone są środki pieniężne. Po drugie, przeprowadzone postępowanie wykazało, że protokoły z inwentaryzacji sprawdzane były po ich podpisaniu oddział księgowy pozwanego pracodawcy pod względem formalnym, tj. czy złożone zostały właśnie odpowiednie podpisy, czy protokoły opatrzone są datą. Poprawności postępowania zespołu spisowego w zakresie sposobu liczenia środków znajdujących się w kasie w okresie późniejszym już nie weryfikowano, m.in. przez wzgląd na to, że nie była to czynność skomplikowana – polegała na przeliczeniu środków znajdujących się w kasie i porównaniu otrzymanej wartości z zapisem raportu kasowego, powódka i L. L. były wieloletnimi pracownicami, zajmującymi się finansami i pracodawca miał zaufanie do ich rzetelności w tym zakresie i posiadanej wiedzy. Nadto, zgodzić się trzeba z twierdzeniami strony pozwanej, że jedynym sposobem merytorycznego sprawdzenia poprawności spisu byłoby przeprowadzenie go ponownie. W ocenie Sądu Rejonowego więc, dopiero wykrycie nieprawidłowości co do stanu środków wpłaconych przez kasjerkę do banku w lipcu 2024 r. stanowiło dla pracodawcy uzasadniony impuls do pogłębionej weryfikacji tego w jaki sposób powódka i L. L. przeprowadziły spis z natury środków znajdujących się w kasie za rok obrotowy 2023.
Błędnie więc powódka zarzucała, że pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę po upływie 7 miesięcy od daty w której miał możliwość ustalić brak środków w kasie i brak poprawnie przeprowadzonej inwentaryzacji.
Przeprowadzone postępowanie wykazało, że dopiero po dniu 17 lipca 2024 r., kiedy to kasjerka U. T. udała się placówki banku, aby z konwojem wpłacić pieniądze znajdujące się w kasach spółek i okazało się, że wpłaciła kwotę o wiele mniejszą niż wykazywały zapisy systemu stron pozwanej co do ilości środków znajdujących się w kasie, pracodawca rozpoczął postępowanie wyjaśniające mające na celu ustalić w jaki sposób inwentaryzację środków znajdujących się w kasie przebiegały w ostatnich latach. Rozmowy z powódką co do tego, jak postępowała w trakcie inwentaryzacji razem z L. L. miały miejsce 29 i 31 lipca 2024 r. i to dopiero z tych rozmów i złożonych w tych dniach przez powódkę i L. L. pisemnych oświadczeń pracodawca uzyskał konkretne i wiarygodne informacje o uchybieniach, jakich w trakcie inwentaryzacji środków za rok 2023 r. dopuściła się powódka. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką, wskazujące właśnie na te konkretne uchybienia, ujawnione 29 i 31 lipca 2024 r. złożono powódce niezwłocznie, bo w dniu 31 lipca 2024 r.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut powódki co do tego, że przyczyny wskazane w oświadczeniu pracodawcy sformułowane zostały w sposób ogólnikowy. Pracodawca wskazał bowiem konkretną datę i rodzaj inwentaryzacji oraz szczegółowo opisał działania pracownicy, które nie pozwoliły na wiarygodne ustalenie rzeczywistego stanu środków pieniężnych znajdujących się w kasie. Z tego względu, zarzut powódki co do ogólnikowości sformułowanych zarzutów w tym oświadczeniu jest nie tylko chybiony, ale również niezrozumiały dla Sądu.
Dodatkowo, strona pozwana, jak wynikało z dokumentów załączonych do akt sprawy i znajdujących się w aktach osobowych powódki składała zapytania do organizacji związkowych działających na jej terenie, czy powódka korzysta z ich ochrony, czy podejmą się obrony jej praw. Każde z zapytań pozostało bez odpowiedzi.
Reasumując rozważania dotyczące warunków formalnych złożonego oświadczenia woli Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że pod tym względem oświadczenie pracodawcy z dnia 31 lipca 2024 r. było zgodne z prawem.
Na uwzględnienie nie zasługiwały też twierdzenia powódki co do rozmów jakie prowadzili z nią w dniu 29 i 31 lipca 2024 r. przedstawiciele pracodawcy. Po pierwsze, pracodawca przez rozwiązaniem umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia nie ma obowiązku przeprowadzenia wysłuchania pracownika. Po drugie, w ocenie Sądu oba spotkania przebiegły w spokojnej atmosferze, nikt nie wywierał presji na powódkę, jeżeli chodzi o przekazywane przez nią informacje. Powódka w ocenie Sądu w spsoób samodzielny i swobodny złożyła dwukrotnie pisemne oświadczenia z których wynikał sposób prowadzenia przez nią i L. L. inwentaryzacji. Przesłuchiwani w sprawie świadkowie nie wskazywali, by powódka w trakcie któregokolwiek ze spotkań rozpłakała się, bądź była w na tyle złym stanie emocjonalnym, że nie była w stanie rozeznać się co do treści składanych na piśmie oświadczeń.
Strona pozwana rozwiązując z powódką umowę zastosowała tryb opisany w art. 52 § 1 pkt 1 k. p. tj. skorzystała z uprawnienia do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika z powodu ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych
Zgodnie z treścią art. 52 k. p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:
2) popełnienia przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem;
3) zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku (§ 1).
Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy.(§ 2). Pracodawca podejmuje decyzję w sprawie rozwiązania umowy po zasięgnięciu opinii reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej, którą zawiadamia o przyczynie uzasadniającej rozwiązanie umowy. W razie zastrzeżeń co do zasadności rozwiązania umowy zakładowa organizacja związkowa wyraża swoją opinię niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 3 dni. (§ 3).
Rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 k. p., jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy, powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie (wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97, OSNAPiUS 1998/9/269).
Przepis art. 52 k. p. nie zawiera katalogu określającego choćby przykładowo, na czym polega ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez pracownika. Z jego treści wynika jednak, że nie każde naruszenie przez pracownika obowiązków może stanowić podstawę rozwiązania z nim umowy w tym trybie – musi to być naruszenie podstawowego obowiązku, zaś powaga tego naruszenia rozumiana musi być jako znaczny stopień winy pracownika. Przy ocenie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych poza oceną stopnia natężenia złej woli pracownika, należy brać również pod uwagę rozmiar szkody, jaką może pociągać za sobą naruszanie obowiązków pracowniczych. Natomiast ocena, czy dane naruszenie obowiązku jest ciężkie, zależy od okoliczności każdego indywidualnego przypadku.
Konstrukcja ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych ma charakter złożony, w tym znaczeniu, że tworzą ją zarówno elementy obiektywne, jak i subiektywne. Te pierwsze odnoszą się do bezprawności zachowania polegającej na pogwałceniu podstawowych obowiązków oraz skorelowanego z tym naruszenia bądź zagrożenia interesów pracodawcy. Z kolei aspekt subiektywny to podmiotowa wadliwość zachowania pracownika wynikająca z winy umyślnej bądź rażącego niedbalstwa. Oba wymiary pozostają ze sobą w ścisłej koincydencji i w płaszczyźnie funkcjonalnej mają zdolność wzajemnej substytucji.
Naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych może mieć zarówno charakter jednorazowy, sporadyczny, jak i ciągły, a w przypadku zaniechań także trwały. Każdorazowo w swych następstwach powinno skutkować co najmniej poważnym zagrożeniem interesów – zarówno majątkowych, jak i niemajątkowych – pracodawcy. Konsekwencją bezprawnego i zawinionego zachowania pracownika nie musi być rzeczywista szkoda albo utrata spodziewanych korzyści. Wystarczy, że na tle obiektywnie istniejących okoliczności zaistniało potencjalne, choć skonkretyzowane zagrożenie dla niezakłóconego funkcjonowania pracodawcy (K. W. Baran [w:] M. Barański, B. M. Ćwiertniak, A. Kosut, D. Książek, M. Kuba, D. E. Lach, M. Lekston, W. Perdeus, J. Piątkowski, P. Prusinowski, I. Sierocka, K. Stefański, M. Tomaszewska, M. Włodarczyk, T. Wyka, K. W. Baran, Kodeks pracy. Komentarz. Tom I. Art. 1-93, wyd. VI, Warszawa 2022, art. 52).
Orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje – przykładem jest wyrok z 21.07.1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000/20, poz. 746 – że do spełnienia tego warunku niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika (wina umyślna lub rażące niedbalstwo). O istnieniu tej winy wnioskuje się na podstawie całokształtu okoliczności związanych z zachowaniem pracownika. Przykładem tego jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.12.2019 r., I PK 210/18, OSNP 2020/12, poz. 133, stwierdzający, że samowolne opuszczenie przez pracownika miejsca pracy przed zakończeniem godzin pracy – bez usprawiedliwionej przyczyny i bez uzyskania zgody przełożonego – może być potraktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, jeżeli pracownikowi można przypisać winę umyślną lub rażące niedbalstwo (art. 52 § 1 w zw. z art. 100 § 2 pkt 1 i 2).
Jak trafnie przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 19.08.1999 r., I PKN 188/99, OSNAPiUS 2000/22, poz. 818, w razie rozwiązania umowy z tej przyczyny ocena rodzaju i stopnia winy pracownika powinna być dokonana w stosunku do naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy. Analogiczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyrokach: z 23.09.1997 r., I PKN 274/97, OSNAPiUS 1998/13, poz. 396, oraz z 19.03.1998 r., I PKN 570/97, OSNAPiUS 1999/5, poz. 163.
Sąd Rejonowy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że powódka poświadczyła nieprawdę w dokumencie zatytułowanym Protokół (...) kontroli kasy walutowej w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r. oraz w dokumencie zatytułowanym Protokół (...) X. inwentaryzacji rocznej środków pieniężnych w spółce (...) sp. z o.o. opatrzonym datą 29.12.2023 r. Powódka podpisała protokoły z inwentaryzacji środków tej spółki, pomimo iż w liczeniu środków tej spółki nie brała udziału, a na dodatek, liczenie środków tej spółki miało miejsce 02 stycznia 2024 r. Poświadczenie nieprawdy przez powódkę polegało więc na wskazaniu w treści protokołów poprzez złożenie na nich podpisu, że powódka dokonała weryfikacji środków pieniężnych z zapisami z raportu kasowego, a po drugie polegało na tym, iż powódka poświadczyła przeliczenie środków według stanu na dzień 29 grudnia 2023 r., podczas gdy środki tej spółki liczone były dopiero 02 stycznia 2024 r.
Ponadto, powódka przeprowadziła w dniu 29 grudnia 2023 r. inwentaryzację roczną w kasie prowadzonej przez pracodawcę w sposób, który nie pozwolił na wiarygodne ustalenie rzeczywistego stanu środków pieniężnych znajdujących się tego dnia w kasie. Jak wynikało z przeprowadzonego postępowania dowodowego, powódka tolerowała sytuację, w której kasjerka nie przedstawiła komisji inwentaryzacyjnej do przeliczenia na raz wszystkich środków pieniężnych znajdujących się w kasie, tylko przedstawiała te środki częściami, po przeliczeniu których przez komisję wynosiła je do innego pomieszczenia, po czym przynosiła do przeliczenia kolejne środki pieniężne oraz przeprowadziła inwentaryzację bez ciągłego udziału w niej kasjera. Jeszcze raz wymaga podkreślenia przez Sąd Rejonowy, że sama powódka, okoliczności zarzucanych jej przez pracodawcę nie kwetionowała.
Zachowanie powódki, wbrew jej zarzutom, wypełniało w ocenie Sądu Rejonowego przesłankę ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych - sumiennego i starannego wykonywania pracy oraz dbałości o dobro zakładu pracy. Nadto, postępowanie powódki stało w sprzeczności z treścią zakładowej instrukcji inwentaryzacyjnej, która na dzień 29 grudnia 2023 r. obowiązywała już w brzmieniu przedłożonym do akt niniejszej sprawy.
W okresie zatrudnienia powódki u strony pozwanej obowiązywał Regulamin pracy, z którego wynikało, że powódka jest zobowiązana wykonywać pracę sumiennie i starannie, przestrzegać dyscypliny pracy oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy. Do przestrzegania regulaminu pracy powódka była zobowiązana na podstawie art. 100 § 2 pkt 2 k .p. Powódka, jak każdy pracownik była ponadto zobowiązana do sumiennego i starannego wykonywania pracy (art. 100 § 1 k.p.) oraz dbać o dobro zakładu pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.). Powódka była zobowiązana również do przestrzegania zakładowej instrukcji inwentaryzacyjnej.
Powołane powyżej przepisy regulaminu pracy zostały zacytowane w oświadczeniu pracodawcy z dnia 31 lipca 2024 r. jako zapisy regulaminu naruszone przez działania powódki. W ocenie Sądu Rejonowego powołano je w sposób uzasadniony i słuszny. Trudno polemizować z twierdzeniem, że poświadczenie nieprawdy w dokumentach stanowiących podstawę do sporządzenia rocznego sprawozdania finansowego spółki obsługiwanej przez pracodawcę powódki, tj. (...) sp. z o.o. nie stanowiło naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych powódki, opisanych w oświadczeniu pracodawcy z dnia 31 lipca 2024 r. oraz zacytowanych powyżej.
Podkreślić również należy, że zakładowa instrukcja inwentaryzacyjna wskazuje, że środki liczone są przez zespół. W ocenie Sądu Rejonowego zatem środki każdej ze spółek powinny być liczone zarówno przez U. S. jak i L. L.. Pracodawca w treści instrukcji nie dopuszczał możliwości przeprowadzenia inwentaryzacji przez jednoosobowy zespół, czy jednoosobową komisję. Powódka nie kwestionowała, że protokoły mające wykazać stan środków tej spółki podpisała, pomimo tego, że w liczeniu środków tej spółki nie brała udziału.
Pracodawca powódki nie dopuszczał również, aby inwentaryzacja prowadzona była innego dnia niż ostatni dzień roku obrotowego. Podział tych czynności na kilka dni również nie był dopuszczalny. Zakładowa instrukcja inwentaryzacyjna wyraźnie wskazywała, że spisu powinno dokonywać się na ostatni dzień roku obrotowego. Przeliczenie środków spółki w dniu 02 stycznia 2024 r. nie wypełniało tego wymogu.
Podobnie należy ocenić zachowanie powódki, która tolerowała aby kasjerka w dniu 29 grudnia 2023 r. wychodziła z pomieszczenia w którym liczone były środki oraz to, że kasjerka wynosiła przeliczone środki i donosiła kolejne do przeliczenia. Powódka w tym zakresie wskazywała, iż w jej ocenie wszystkie 3 pokoje znajdujące się w budynku (...) – (...), stanowiły jedno pomieszczenie i nawet uznając, że kasjerka opuszczała pokój w którym liczono środki pieniężne, to dalej znajdowała się w jednym pomieszczeniu. Z tak stawianym argumentem nie sposób się zgodzić. Wbrew logice byłoby uznanie, że wyjście przez kasjerkę z pomieszczenia socjalnego w którym liczono środki pieniężne, nie było różnoznaczne z jego opuszczeniem, skoro jak sama zeznała powódka U. S., pomieszczenia kasy składały się w 3 niezależnych pokoi. Ponadto, sama powódka powoływała, że po wyjściu przez kasjerkę z pokoju socjalnego do pomieszczenia nr 5 niemożliwym było przez nią dalsze obserwowanie kasjerski i tego co ona robi. Zgodzić się trzeba więc ze stroną pozwaną, która w niniejszym postępowaniu podnosiła, co zrozumiałe, że taki sposób prowadzenia inwentaryzacji, również przez powódkę, mógł prowadzić do manipulowania przez kasjerkę zespołem spisowym. Stworzono bowiem U. T. sposobność do tego, aby w trakcie liczenia środków znajdujących się w kasie wynosiła już policzone i przynosiły środki te same, które przed chwilą jej oddano po przeliczeniu jako środki innego podmiotu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdziło również podnoszonych przez powódkę w pozwie okoliczności, iż to Przewodnicząca zespołu siedząca naprzeciwko drzwi dzielących pomieszczenia 5 i 7 kontrolowała czynności kasjerki po jej wyjściu z pomieszczenia socjalnego. Komisja inwentaryzacyjna nie miała przewodniczącej, a zgodnie z wyjaśnieniami U. S. zarówno ona jak i L. L. siedziały bokiem do drzwi dzielących te pomieszczenia, a nie naprzeciwko tych drzwi.
Dalej, zdaniem Sądu Rejonowego powódka ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych co najmniej wskutek rażącego niedbalstwa. Trudno bronić tezy, że powódka mógłby w sposób nieumyślny podpisać protokoły inwentaryzacji środków pieniężnych spółki, w której nie brała udziału. Z wyjaśnień powódki wynikało, że powódka nie czytała podpisanych przez siebie protokołów. Wiedziała natomiast jaki rodzaj dokumentów przedstawiono jej do podpisu. Biorąc pod uwagę, że powódka u strony pozwanej zajmowała się kwestiami rozliczeń i innymi sprawami z zakresu finansów, zachowanie powódki polegające na braku sprawdzenia dokumentu, który podpisuje należy oceniać co najmniej jako rażące niedbalstwo. Podobnie należy oceniać zachowanie powódki polegające na dopuszczeniu do tego, aby w dniu 29 grudnia 2023 r. kasjerka opuszczała pomieszczenie w którym liczone były środki oraz aby wynosiła w trakcie spisu środki przeliczone i donosiła środki dla spółek które nie podlegały jeszcze liczeniu. Podkreślić przy tym należy, że brak jest okoliczności, jak zaufanie do L. L., czy też U. T. usprawiedliwiające zaniechania powódki. Zwrócić również trzeba uwagę, że choć inwentaryzacja jako proces sam w sobie nie był skomplikowany – polegał na przeliczeniu środków i porównaniu z zapisami z raportu kasowego, kwestię spisu z natury u strony pozwanej regulowała zakładowa instrukcja inwentaryzacyjna. Powódka potwierdziła zapoznanie się z nią przed spornymi wydarzeniami, choć jak sama przyznała w trakcie przesłuchania na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025 r. faktycznie jej nie przeczytała.
Nie można zapominać, oceniając zachowanie powódki, że wykonując specjalisty w zespole ds. rozliczeń, powódka dokonała poświadczenia nieprawdy w dokumentach o charakterze finansowym. Powódka musiała mieć świadomość znaczenia tych dokumentów dla kontrahentów pracodawcy – obsługiwanych przez niego spółek, w zakresie ich wykorzystania do sprawozdań finansowych. W sposób bezpośredni wpływało to na ocenę jakie znaczenie poprawności sporządzonych dokumentów miało to dla pracodawcy powódki, któremu powierzono prowadzenie kas kontrahentów.
Powódka powoływała się na swój niezakłócony karami dyscyplinarnymi długi staż u strony pozwanej, co w jej ocenie miało uzasadniać niezgodność z prawem rozwiązania umowy o pracę. Zdaniem Sądu Rejonowego jednak dla oceny zgodności z prawem oświadczenia pracodawcy z dnia 31 lipca 2024 r. okoliczność ta nie miała znaczenia. Co więcej, tym bardziej więc przez wzgląd na wiek, staż zawodowy i doświadczenie, powódka powinna stanowić przykład dla innych pracowników, również tych z krótszym stażem, jak należy wykonywać obowiązki pracownicze u strony pozwanej.
Powódka powoływała również, że branie udziału w inwentaryzacji nie było jej podstawowym obowiązkiem pracowniczym, stąd nie mogła zostać zwolniona przez stronę pozwaną z powodu nieprawidłowego prowadzenia inwentaryzacji. Zgodzić się trzeba z powódką, że choć jej karta stanowiska pracy nie wskazuje wprost obowiązku czy zakresu czynności jak inwentaryzacja środków pieniężnych znajdujących się w kasie, to przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że powódka w inwentaryzacjach brała udział od lat. Było to w zakładzie pracy powódki utartym zwyczajem, że zespół spisowy stanowiła powódka i L. L..
Aktualnie więc, nawet jeżeli powódka brała udział w inwentaryzacji w ramach koleżeńskiej przysługi oddawanej L. L., nie może w ocenie Sądu Rejonowego, bronić swojego stanowiska tym, że nie miała tej czynności wskazanej jako obowiązek w ramach zajmowanego stanowiska i ekskulpuje ją to od nieprawidłowości ujawnionych przez pracodawcę. Powódka udziału w tych czynnościach podjęła się wiele lat temu, dobrowolnie i wykonywała je. Przyjęcie odmiennego poglądu w tej sprawie prowadziłoby do uznania, że każdy pracownik, wykonując czynności w sposób nieprawidłowy, mógłby się bronić zarzutem kierowanym przeciwko pracodawcy, że dana czynność nie należała do zakresu jego podstawowych obowiązków pracowniczych.
Zwrócić również trzeba uwagę, że pracodawca nie wskazał, że powódka zostaje zwolniona dyscyplinarnie dlatego, że brała udział w inwentaryzacji pomimo braku takiego obowiązku, ale wskazał na inne podstawowe obowiązki pracownicze, których naruszenia powódka przy okazji brania udziału w inwentaryzacji w 2023 r. się dopuściła – staranności i sumienności przy wykonywaniu pracy oraz dbałości o dobro zakładu pracy, wpisanych w kartę stanowiska pracy.
Powódka ponadto, nigdy nie zgłaszała pracodawcy, że nie chce chodzić na inwentaryzacje, czy że nie wie jak się je przeprowadza. Nigdy nie zgłaszała również potrzeby przeszkolenia jej (chociaż w ocenie Sądu Rejonowego szkolenie do przeliczenia banknotów i bilonu nie jest potrzebne). Zatem brak oficjalnego wyrażenia przez pracodawcę, że obowiązkiem powódki jest bycie członkiem zespołu spisowego w trakcie inwentaryzacji środków znajdujących się w kasie pozostawał zupełnie bez znaczenia.
Powódka powoływała również naruszenie przez pracodawcę procedur związanych z przeszkoleniem komisji inwentaryzacyjnej, powołanie przez zarząd komisji spisowej, brak powołania pełnomocnika ds. nadzoru, weryfikacji protokołów przez zakładową komisję inwentaryzacyjną, radcę prawnego, koordynatora czy też główną księgową i pozwaną spółkę. Powódka jednak w sposób nieprawidłowy odczytała treść Zakładowej Komisji inwentaryzacyjnej albowiem czynności których niewykonanie zarzucała pozwanemu przypisane były do procedury spisu z natury zapasów, a więc np. palet, cieczy, a nie środków pieniężnych. Inwentaryzację zapasów regulowała zupełnie inna część Zakładowej Instrukcji Inwentaryzacyjnej.
W ocenie Sądu Rejonowego żadna z okoliczności podnoszonych przez powódkę w toku postępowania nie ekskulpuje jej od ciężkości stawianego zarzutu oraz przypisania co najmniej rażącego niedbalstwa w trakcie czynności związanych w inwentaryzacją środków za rok 2023.
O naruszeniu istotnych interesów pracodawcy będącego skutkiem zachowania powódki albo o ryzyku ich naruszenia można wywodzić z samej specyfiki pracy jaką powódka wykonywała w trakcie czynności inwentaryzacyjnych. Ustalenie stanu środków znajdujących się w kasie prowadzonej dla kontrahentów pozwanego mogło się odbyć właśnie jedynie w trakcie czynności inwentaryzacyjnych. Raporty i protokoły z inwentaryzacji sprawdzane były później jedynie pod względem formalnym, tj. ustalano czy zawierają niezbędne elementy oraz czy dane z protokołów zgadzają się z zapisami w systemach strony pozwanej. Raporty służyły jako materiał do sporządzania sprawozdań finansowych spółek za dany rok obrotowy. Strona pozwana, która obsługiwała te spółki pod względem księgowym nie tylko odpowiadała za środki znajdujące się w kasie, ale również za sprawowanie kontroli nad stanem tych środków, które znajdowały się fizycznie na terenie zakładu pracy powódki. Nadzór i kontrola nad stanem środków wykonywała była właśnie w toku inwentaryzacji, którą powódką wykonywała nierzetelnie, niesumiennie i w sposób niedbały.
Bez znaczenia w ocenie Sądu Rejonowego w niniejszym postępowaniu pozostawało to w jaki sposób pracodawca sprawował nadzór nad środkami znajdującymi się w kasie czy też nad osobą kasjerki U. T.. Zarzutami kierowanymi wobec powódki były nieprawidłowości w trakcie wykonywania spisu z natury środków znajdujących się w kasie i czynności te, sposób ich prowadzenia przez powódkę nie miały żadnego związku z ewentualnymi brakami w nadzorze po stronie pracodawcy. To również zaniechania powódki w ocenie Sądu Rejonowego mogły przyczynić się do tego, że nadzór nad środkami znajdującymi się w kasie był niepełny. Inwentaryzacja bowiem miała ustalić rzeczywisty stan środków w kasie, a nieprawidłowe jej prowadzenie, również przez powódkę uniemożliwiał rzetelne ustalenie stany środków w kasie.
Wbrew zarzutom powódki, pracodawca nigdy nie zarzucał jej, że nieprawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji prowadziło do kradzieży środków z kasy. Sensem zarzutu pracodawcy i powodem rozwiązania umowy o pracę z powódkę było nieprawidłowe przeprowadzenie inwentaryzacji za rok 2023 i brak możliwości już wówczas wykrycia ewentualnych braków w kasach obsługiwanych spółek. W ocenie Sądu Rejonowego strona pozwana słusznie wskazywała, że sposób w jaki powódka i L. L. prowadziły inwentaryzację środków za rok 2023 stwarzał kasjerce sposobność do przedstawienia im do przeliczenia środków, które były już przeliczane przez nie, ale dla zupełnie innego podmiotu.
Reasumując powyższe rozważania, powództwo powódki o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, po jego ograniczeniu w zakresie kwoty dochodzonej tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt I. sentencji wyroku.
W pkt II wyroku postępowanie w pozostałym zakresie umorzono albowiem powódka pismem z dnia 24 lutego 2025 r. złożyła oświadczenie o ograniczeniu powództwa co do kwoty dochodzonej tytułem wynagrodzenia co do kwoty 13.787,25 zł. Na rozprawie dniu 14 marca 2025 r. pełnomocnik powódki wskazał, że oświadczenie złożone w piśmie procesowym stanowi cofnięcie powództwa o wynagrodzenie ponad kwotę wskazaną w tym piśmie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Podstawą rozstrzygnięcia był przepis art. 355 k.p.c. Cofnięcie powództwa nastąpiło przed rozpoczęciem rozprawy w dniu 14 marca 2025 r., zatem do skuteczności złożonego oświadczenia nie była wymagana zgoda pozwanego w tym przedmiocie.
O kosztach procesu poniesionych przez strony postępowania orzeczono w pkt III wyroku na zasadzie art. 98 k.p.c. W związku z oddaleniem powództwa oraz częściowym cofnięciu powództwa przez powódkę w trakcie postępowania, to stronę pozwaną należało uznać za wygrywającą niniejsze postępowanie w całości. Od powódki zasądzono więc na rzecz strony pozwanej całość kosztów procesu, na które to składało się wynagrodzenie pełnomocnika strony pozwanej w osobie radcy prawnego w kwocie 3060 zł. Jego wysokość ustalono w oparciu o przepis § 9 ust. 1 pkt 1 (360 zł tytułem żądania przywrócenia do pracy) oraz o przepis § 2 pkt 5 w zw. z 9 ust. 1 pkt 2 (2700 zł tytułem żądania zapłaty wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j. z dnia 2023.09.20). O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu orzeczono w oparciu o przepis art. 98 § 1 1 k.p.c.
O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w pkt IV wyroku, przejmując je w całości na rzecz Skarbu Państwa. Składały się na nie opłata sądowa od pozwu w kwocie 4873 zł oraz wynagrodzenie mediatora w kwocie 1198,70 zł. Pomimo tego, że powódka przegrała postępowanie to jest zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych z mocy ustawy na podstawie art. art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Marta Sedlaczek, Małgorzata Dębska , Dorota Mnichowska
Data wytworzenia informacji: