Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

IV P 1659/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście we Wrocławiu z 2025-12-03

Sygnatura akt IV P 1659/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Wrocław, dnia 3 grudnia 2025 roku

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym składzie:

Przewodniczący: Asesor Sądowy Krzysztof Trnka

Ławnicy: Ławnik Helena Lasota, Ławnik Dorota Lisowska

Protokolant: Adriana Szczuraszyk

po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2025 roku we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa N. V. (1)

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.

o zapłatę odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiazywaniu umów o pracę w tym trybie

I.  zmienia wyrok zaoczny tutejszego Sądu z dnia 7 stycznia 2025 roku sygnatura akt IV P 1659/24 w zakresie punktu I sentencji w ten sposób, że w miejsce zawartego tam rozstrzygnięcia zasądza od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz powódki N. V. (1) kwotę 12.168,00 (dwunastu tysięcy stu sześćdziesięciu ośmiu złotych i zera groszy) brutto tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiazywaniu umów o pracę tym trybie;

II.  zmienia wyrok zaoczny tutejszego Sądu z dnia 7 stycznia 2025 roku sygnatura akt IV P (...)24 w zakresie punktu II sentencji w ten sposób, że w miejsce zawartego tam rozstrzygnięcia nakazuje ściągnąć z pozwanej spółki (...) sp. z o. o. z siedzibą w Ł. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 750,00 złotych (siedmiuset pięćdziesięciu złotych i zera groszy) tytułem nieuiszczonej opłaty stałej od pozwu, od uiszczenia której powódka jest zwolniona z mocy ustawy;

III.  w pozostałym zakresie wyrok zaoczny tutejszego Sądu z dnia 7 stycznia 2025 roku sygnatura akt IV P (...)24 utrzymuje w mocy.

Sygnatura akt IV P (...)24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 6 sierpnia 2024 roku (data stempla pocztowego, k. 10v) powódka N. V. (1) żądała od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. przywrócenia do pracy. Powódka wniosła też o zasądzenie zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwu powódka zarzuciła, że V. U., który podpisał się pod oświadczeniem spółki o rozwiązaniu z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia, nie jest osobą uprawnioną do reprezentacji spółki. Zarzuciła także, że w oświadczeniu nie wskazano konkretnych i możliwych do weryfikacji powodów zwolnienia. Powódka nie ponosi odpowiedzialności za braki magazynowe i przeterminowanie się towarów, które ogólnikowo zarzuca jej pracodawca. Pracodawca nie wypłacił powódce wynagrodzenia za pracę za okres od października 2023 roku do czerwca 2024 roku.

Pozwana spółka zignorowała zobowiązanie Sądu do złożenia odpowiedzi na pozew.

Wyrokiem zaocznym z dnia 7 stycznia 2025 roku tutejszy Sąd:

I.  przywrócił powódkę N. V. (1) do pracy u pozwanej spółki (...) sp. z o. o. z siedzibą w Ł. przy zachowaniu poprzednich warunków pracy i płacy;

II.  nakazał ściągnąć z pozwanej spółki (...) sp. z o. o. z siedzibą w Ł. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 2.353,00 złotych (dwóch tysięcy trzystu pięćdziesięciu trzech złotych i zera groszy) tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona z mocy ustawy;

III.  nadał wyrokowi zaocznemu rygor natychmiastowej wykonalności.

W sprzeciwie od wyroku zaocznego pozwana spółka wniosła o uchylenie wyroku zaocznego i oddalenie powództwa w całości.

Pozwana spółka zarzuciła, że powódka wniosła odwołanie z naruszeniem 21-dniowego terminu, gdyż uczyniła to w dniu 8 sierpnia 2024 roku, zaś termin upłynął w dniu 6 sierpnia 2024 roku. Argumentowała, że V. U. jest pełnomocnikiem pozwanej spółki, co było powódce wiadome. Pozwany pracodawca zarzucił, że powódka od samego początku zatrudnienia wykonywała swoje obowiązki niedbale, działając na szkodę spółki. Doprowadziła do istotnych braków magazynowych, sama wyjadając towar z magazynu. Zaniedbała magazyn w takim stopniu, że duża ilość towarów się przeterminowała. W styczniu 2024 roku przestała świadczyć pracę. W dalszym ciągu używała jednak samochodu służbowego, który pracodawca odebrał dopiero w dniu 2 lipca 2024 roku.

W piśmie procesowym z dnia 29 marca 2025 roku powódka argumentowała, że pracodawca nie może obarczać jej odpowiedzialnością za swoje nieudane decyzje gospodarcze. Pracodawca zamawiał zbyt dużo towaru i nieumiejętnie zarządzał magazynem, wskutek czego część towaru się przeterminowała. V. U. często był w magazynie, również pod nieobecność powódki.

Na terminie rozprawy w dniu 31 października 2025 roku powódka zmodyfikowała powództwo w ten sposób, że w miejsce przywrócenia do pracy żądała zapłaty kwoty 12.168,00 złotych brutto tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę tym trybie.

Pozwana spółka wniosła o oddalenie zmodyfikowanego powództwa w całości (pismo z dnia 19 listopada 2025 roku). Pozwana spółka podniosła zarzut nadużycia prawa podmiotowego.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka N. V. (1) została zatrudniona przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 1 marca 2020 roku, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas nieokreślony na stanowisku pracownika ds. sprzedaży - handlowca, za wynagrodzeniem w kwocie 2.600,00 złotych brutto miesięcznie. Dniem rozpoczęcia pracy był 1 marca 2020 roku.

W dniu 1 listopada 2021 roku strony zastąpiły poprzednią umowę o pracę nową, o analogicznym brzmieniu, z jedną tylko różnicą - wynagrodzenie podwyższono do kwoty 2.800,00 złotych.

Wynagrodzenie za pracę było powódce wypłacane przelewem na rachunek bankowy.

Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto powódki liczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy w ostatnich trzech miesiącach pracy wynosiło 4.056,00 złotych.

Pracodawca nie ustanowił dla powódki pisemnego zakresu obowiązków.

dowód:

- umowa o pracę z dnia 1 listopada 2021 roku, k. 5 i w aktach osobowych powódki;

- wydruk wiadomości e-mail powódki do pracodawcy, k. 7;

- umowa o pracę z dnia 1 marca 2020 roku, k. 34, 110 i w aktach osobowych powódki;

- zaświadczenie o wynagrodzeniu, k. 175-176;

- lista płac, k. 179-185.

Pozwana spółka prowadzi działalność z zakresu hurtowego i detalicznego handlu produktami spożywczymi i środkami czystości. W okresie, w którym powódka była zatrudniona w spółce, pracodawca przechowywał towar w dwóch magazynach. Magazyny nie stanowiły własności pracodawcy, który jedynie najmował tam przestrzeń. W magazynie w (...) zapewniona była obsługa magazynowa przez pracowników wynajmującego przestrzeń. Powódka i V. U. (który również był pracownikiem pozwanej spółki) tylko zawozili tam i odbierali stamtąd towar. Natomiast w magazynie w R. pozwany pracodawca najmował przestrzeń magazynową bez zapewnionej obsługi magazynowej.

Do obowiązków zawodowych powódki należało: wożenie towaru do i odbieranie z magazynu w (...), przyjmowanie mniejszych dostaw w magazynie w R., wydawanie towaru kupującym, pakowanie i wysyłanie zamówionego przez klientów towaru. Od początku zatrudnienia powódki spółka miała niewielu klientów, niesprzedany towar zalegał w magazynie. Powódka z własnej inicjatywy uruchomiła kanał sprzedaży przez stronę internetową (...) w kwietniu 2021 roku. Od tamtej pory większość sprzedaży była dokonywana przez spółkę przez Internet. Zamówione przez Internet towary powódka pobierała z magazynu w R., a następnie pakowała w swoim mieszkaniu i stamtąd nadawała je jako przesyłki kurierskie. Przestrzeń magazynowa w R. najmowana przez pozwaną spółkę była tak wypełniona towarem, że nie dało się tam pakować przesyłek z uwagi na brak miejsca. Powódka z własnych środków kupowała materiały do pakowania przesyłek i płaciła za tankowanie samochodu służbowego, którym przewoziła towary. Pracodawca zwracał jej poniesione koszty na podstawie rachunków.

Powódka była jedynym pracownikiem, któremu pracodawca powierzył stałą obsługę magazynu w R..

V. U. czasami przyjeżdżał do magazynu w R., żeby przyjmować większe dostawy.

Powódka miała bardzo rzadki kontakt z prezesem zarządu pozwanej spółki N. V. (2). Decyzje i polecenia pracodawcy przekazywał jej V. U., który był nie tylko pracownikiem spółki, ale również szeroko umocowanym pełnomocnikiem pracodawcy.

dowód:

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v;

- zeznania świadka N. O., k. 273-273v;

- zeznania świadka V. U. (częściowo), k. 257-258;

- zdjęcia magazynu, k. 38-63 i 114-139.

Pozwana spółka najmowała 300 m2 przestrzeni magazynowej w R.. Przestrzeń ta była ciasno wypełniona paletami z towarem ustawionymi jedna na drugiej, tak że ciężko było się tam poruszać. Z uwagi na rozmiary przestrzeni magazynowej, ilość towaru i sposób jego ułożenia, niemożliwe było samodzielne utrzymanie tam porządku i czystości przez powódkę.

Decyzje o zamawianiu kolejnych partii towaru podejmował w imieniu spółki (...). V. U., jako pełnomocnik spółki, składał zamówienia na towar. Powódka nie miała pełnomocnictwa i nie składała zamówień na towar.

V. U. zamawiał zbyt dużą ilość towaru, której sprzedanie nie było możliwe z uwagi na brak zainteresowania klientów. Między innymi V. U. zamówił 20 tirów płynu do dezynfekcji rąk oraz dużą ilość bakalii, na kupno których nie było chętnych. V. U. podjął też decyzję o zamówieniu dużej partii zup i sosów w proszku z H., z której cześć przeterminowała się w październiku 2023 roku, zaś reszta w kwietniu 2024 roku. V. U. oczekiwał, że zupy i sosy będą kupowane przez sklepy z sieci (...), ale tak się nie stało.

W związku z dużymi zapasami towaru i małym zainteresowaniem klientów, część niesprzedanego towaru się przeterminowała. W paletach z czekoladą zalęgły się myszy. Przeterminowane butelki F. wybuchały i zawaliły się spiętrzone palety pełne tych butelek. Inne przedsiębiorstwa najmujące przestrzeń magazynową w R. skarżyły się na brud i przykry zapach. Biorąc pod uwagę skalę problemu niemożliwe było samodzielne posprzątanie tego przez powódkę.

Część towaru w magazynie była przeterminowana już w chwili, gdy powódka rozpoczęła pracę dla spółki. Kilka znajdujących się w magazynie palet czekolady miało datę ważności do 2016 roku, istotna ilość żelów do prania (zawartość dwóch samochodów dostawczych) przeterminowała się w 2018 roku.

dowód:

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v;

- zeznania świadka N. O., k. 273-273v;

- zeznania świadka V. U. (częściowo), k. 257-258;

- zdjęcia magazynu, k. 38-63 i 114-139;

- lista przeterminowanych towarów, k. 64-66 i 140-142.

Pracodawca wiedział, że towarom w magazynie w R. mija data ważności.

dowód:

- wiadomość e-mail V. U. do powódki, k. 67 i 143.

W styczniu 2024 roku pozwana spółka miała poważne zaległości w płatnościach na rzecz dostawców towaru. Między innymi pozwana spółka miała nieuregulowanych jedenaście faktu na łączna kwotę 69.100,00 złotych na rzecz spółki (...) sp. z o. o., która to spółka wstrzymała dostawy towary na rzecz pozwanej spółki, z uwagi na brak regulowania należności.

dowód:

- e-maile spółki (...) sp. z o. o. do pozwanej spółki, k. 8-9.

Syn powódki N. O. był zatrudniony przez pozwaną spółkę na ułamek etatu. Do jego obowiązków należała pomoc przy pakowaniu i wysyłaniu towarów zamówionych przez Internet.

Pozwany pracodawca nie wypłacił powódce i N. O. wynagrodzenia za pracę za okres od października 2023 roku do lipca 2024 roku. Wynagrodzenie za sierpień i wrzesień 2023 roku wypłacono powódce dopiero w listopadzie 2023 roku.

Powódka prowadziła działalność gospodarczą do 2019 roku. Od tamtej pory nie prowadzi działalności gospodarczej. W okresie zatrudnienia u pozwanej spółki nie prowadziła działalności konkurencyjnej względem pracodawcy.

Od 1 listopada 2024 roku powódka jest zgłoszona do ubezpieczeń społecznych przez swojego syna jako osoba wykonująca zlecenie. Syn powódki prowadzi działalność gospodarczą, w ramach której on i powódka świadczą usługi jako taksówkarze.

dowód:

- wydruk z CEIDG, k. 68 i 144;

- wyciąg z rachunku bankowego spółki, k. 84-89 i 160-165;

- pismo ZUS, k. 235-235v;

- zeznania świadka N. O., k. 273-273v;

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v.

W 2024 roku był bardzo niewielki popyt na towary oferowane przez pozwaną spółkę. W 2024 roku powódce zdarzało się jeszcze wysyłać towary zamówione przez (...), zaś w marcu i kwietniu tego roku jeździła do magazynu w (...) po zamówione proszki do prania. Wykonywanie pracy było wtedy bardzo utrudnione z uwagi na wstrzymanie dostaw towaru, a nawet brak papieru do drukowania faktur VAT, co było skutkiem utraty płynności finansowej przez pracodawcę. W pewnym momencie pracodawca odciął dostęp powódki do konta spółki na (...).

dowód:

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v;

- zestawienie paragonów i faktur, k. 69-83 i 145-159.

W maju 2024 roku V. U. spotkał się z powódką i powiedział, że spółka kończy działalność i w związku z tym chce rozwiązać z powódką umowę o pracę w drodze porozumienia stron. Powódka odpowiedziała, że potrzebuje czasu na namysł, ale pracodawca powinien wpierw wypłacić jej zaległe wynagrodzenie za pracę.

Po upływie kilku tygodni pracodawca uznał, że powódka miała wystarczająco dużo czasu na namyślenie się i trzeba rozwiązać z nią umowę o pracę bez wypowiedzenia, żeby nie przedłużać jej zatrudnienia na kolejny miesiąc, gdyż spółka nie chciała płacić jej wynagrodzenia za pracę.

Oświadczeniem z dnia 29 czerwca 2024 roku pozwana spółka rozwiązała z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia. Jako przyczynę rozwiązania umowy pracodawca podał doprowadzenie do braków magazynowych, doprowadzenie do utraty przydatności do spożycia towarów łatwo zbywalnych, zaprzestanie wykonywania obowiązków pracowniczych co najmniej od stycznia 2024 roku i wykorzystywanie materiałów pracodawcy (takich jak folia, opakowania itp.) do prowadzenia działalności konkurencyjnej. W ocenie pracodawcy stanowiło to ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.

Oświadczenie miało formę pisemną, zawierało pouczenie o możliwości odwołania się do Sądu pracy. Zostało podpisane przez V. U.

V. U. jest umocowany do wykonywania czynności z zakresu prawa pracy w imieniu pozwanego pracodawcy.

Powyższe oświadczenie doręczono powódce w dniu 16 lipca 2024 roku.

dowód:

- oświadczenie o rozwiązaniu umowy o prace, k. 6;

- potwierdzenie odbioru przesyłki poleconej, k. 91-91v i 167-167v;

- pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego udzielone V. U. przez spółkę, k. 35-37 i 111-113;

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v;

- zeznania świadka V. U., k. 257-258.

Pismem z dnia 2 lipca 2024 roku pozwany pracodawca zażądał od powódki zwrotu samochodu służbowego. Samochód został odebrany z warsztatu przez V. U..

dowód:

- pismo z dnia 2 lipca 2024 roku, k. 90 i 166;

- wiadomość e-mail i oświadczenie serwisu samochodowego, k. 92-94 i 168-170.

Powódka pozwała pracodawcę o zapłatę zaległego wynagrodzenie za pracę w okresie od października 2023 roku do czerwca 2024 roku. Tutejszy Sąd wydał nakaz zapłaty, uwzględniając żądanie powódki w całości. Pozwana spółka wniosła sprzeciw od nakazu zapłaty, który został jednak odrzucony.

dowód:

- nakaz zapłaty, k. 205-205v;

- postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu, k. 206.

Od listopada 2024 roku pozwana spółka już faktycznie nie prowadzi działalności.

dowód:

- zeznania świadka V. U., k. 257-258.

V. U. był od wiosny 2021 roku do jesieni 2023 roku konkubentem powódki. Obiecywał powódce, że w zamian za bycie jego konkubiną przepisze spółkę na jej syna.

dowód:

- przesłuchanie powódki, k. 256v-257 i 258-258v.

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów, z zeznań świadków i z przesłuchania powódki.

Wiarygodność i autentyczność dokumentów znajdujących się w aktach sprawy nie budziła wątpliwości Sądu.

Sąd obdarzył zeznania świadka N. O. oraz powódki N. V. (1) przymiotem wiarygodności, gdyż ich wypowiedzi były spójne, szczere i spontaniczne, a ponadto znajdowały potwierdzenie w złożonych do akt sprawy dokumentach.

Sąd obdarzył dowód z zeznań świadka V. U. przymiotem wiarygodności w ograniczonym zakresie, tj. tylko w zakresie, w jakim jego wypowiedź znajdowała potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. W ocenie Sądu świadek miał tendencję do wybiórczego przedstawiania wydarzeń, w sposób niekorzystny dla powódki. Uwagę Sądu zwróciło, że świadek zeznał, iż w pewnym momencie powódka i jej syn przestali świadczyć pracę na rzecz spółki i jest dla niego tajemnicą, jaka była tego przyczyna. A przecież świadek doskonale wiedział, że spółka od kilku miesięcy nie wypłacała powódce i jej synowi wynagrodzenia za pracę. Wypowiedź świadka była też wewnętrznie niespójna. Zeznał on bowiem, że zamawianiem towaru zajmowała się powódka, a więc to ona ponosi odpowiedzialność za zamawianie zbyt dużej ilości towaru, który się potem przeterminował. Ale świadek zeznał również, że to on składał zamówienia na towar w imieniu spółki i że to on przyjmował wszystkie duże dostawy towaru w magazynie w (...). Biorąc powyższe pod uwagę, wypowiedź świadka, że to powódka zamówiła zbyt dużo towaru i pracodawca nie wiedział, jak wiele towaru zalega w magazynie, jest oczywiście niewiarygodna. V. U., będący szeroko umocowanym pełnomocnikiem pozwanej spółki, składał wszystkie zamówienia na towar, więc pracodawca wiedział o stanie zatowarowania. Co więcej, jak świadek sam przyznał, bywał on w magazynie w celu przyjmowania dostaw. Więc niewiarygodne są jego zeznania, że w maju 2024 roku był zaskoczony sytuacją w magazynie. O tym, że V. U. jako pełnomocnik spółki był osobą decyzyjną świadczy chociażby to, że strona pozwana zawnioskowała o przesłuchanie go za stronę, nie jako świadka. Sąd przesłuchał V. U. jako świadka, gdyż na chwilę przesłuchania nie był członkiem zarządu pozwanej spółki.

Na ocenę wiarygodności zeznań świadka V. U. wpłynęło również to, że jest byłym konkubentem powódki, skłóconym z nią, wyrażającym się o niej z wrogością.

Sąd pominął na podstawie art. 235(2) § 1 pkt 4 k.p.c. dowód z przesłuchania strony pozwanej jako niemożliwy do przeprowadzenia, albowiem skutecznie wezwany do stawiennictwa na rozprawie celem przesłuchania za stronę pozwaną prezes zarządu N. V. (2) nie stawił się i nie usprawiedliwił swojego niestawiennictwa. Stronie pozwanej wysłano link do wideokonferencji, nie skorzystała jednak z możliwości udziału w formie zdalnej (k. 216). W myśl art. 304 k.p.c. Sąd nie może zmusić do zeznań strony, która się od tego uchyla.

Znajdujące się na k. 177-178 zaświadczenie o średnich zarobkach powódki w roku 2023 było pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia, mając na względzie datę rozwiązania stosunku pracy.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Zmodyfikowane powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Po zmodyfikowaniu powództwa powódka żądała zapłaty kwoty 12.168,00 złotych brutto tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę tym trybie.

Natomiast pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa w całości.

W myśl art. 193 § 1 k.p.c. zmiana powództwa jest dopuszczalna, jeżeli nie wpływa na właściwość Sądu.

W myśl art. 466 k.p.c. pracownik działający bez adwokata lub radcy prawnego może zgłosić w Sądzie właściwym ustnie do protokołu powództwo oraz treść środków odwoławczych i innych pism procesowych.

Powódka nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, mogła zatem skutecznie zmodyfikować powództwo ustnie do protokołu.

Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 2012 roku sygnatura akt I PK 99/12, zmiana powództwa pracownika z żądania przywrócenia do pracy lub przywrócenia na poprzednie warunki pracy na odszkodowanie nie wymaga zrzeczenia się roszczenia pierwotnego lub zgody pozwanego. Nie podlega też kontroli Sądu, który nie musi w zakresie pierwotnego żądania wydawać postanowienia o umorzeniu postępowania.

Podstawę prawną żądania powódki stanowił art. 56 § 1 zd. pierwsze k.p. w zw. z art. 58 k.p. Rozstrzygając zasadność dochodzonego żądania, należało więc ustalić, czy strona pozwana rozwiązując z powódką w okresie wypowiedzenia umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) uczyniła to w sposób prawidłowy, a więc spełniało ono wymogi formalne, a przypadku udzielenia odpowiedzi pozytywnej, merytorycznego przeanalizowania przyczyny rozwiązania stosunku pracy, tj. czy była ona rzeczywista i prawdziwa.

Rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 k.p., jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy, powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego umyślności lub rażącym niedbalstwie (wyrok SN z 2 czerwca 1997 r., I PKN 193/97).

Przepis ten nie zawiera katalogu określającego choćby przykładowo, na czym polega ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez pracownika. Z jego treści oraz z wieloletniego doświadczenia orzeczniczego wynika jednak, że nie każde naruszenie przez pracownika obowiązków może stanowić podstawę rozwiązania z nim umowy w tym trybie – musi to być naruszenie podstawowego obowiązku, zaś powaga tego naruszenia rozumiana musi być jako znaczny stopień winy pracownika. W orzecznictwie wskazuje się, że typowymi przykładami ciężkich naruszeń podstawowych obowiązków pracowniczych są: pozostawanie pracownika w stanie nietrzeźwości, niewykonanie polecenia, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia oraz zakłócenie porządku w miejscu pracy. Przy ocenie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, poza oceną stopnia natężenia złej woli pracownika, należy brać również pod uwagę rozmiar szkody, jaką może pociągać za sobą naruszanie obowiązków pracowniczych. Natomiast ocena, czy dane naruszenie obowiązku jest ciężkie, zależy od okoliczności każdego indywidualnego przypadku.

Ponadto, zgodnie z treścią art. 30 § 4 k.p., w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy o pracę. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2000 r. (I PKN 641/99), naruszenie art. 30 § 4 k.p. ma miejsce wówczas, gdy pracodawca nie wskazuje w ogóle przyczyny wypowiedzenia, bądź gdy wskazana przez niego przyczyna jest niedostatecznie konkretna, a przez to niezrozumiała dla pracownika. Warunku podania pracownikowi przyczyn uzasadniających wypowiedzenie umowy o pracę nie może zastąpić ocena pracodawcy, że przyczyna ta była znana pracownikowi. Podanie pracownikowi przyczyny wypowiedzenia ma umożliwić mu dokonanie racjonalnej oceny, czy ta przyczyna w rzeczywistości istnieje i czy, w związku z tym, zaskarżenie czynności prawnej pracodawcy może doprowadzić do uzyskania przez pracownika odpowiednich korzyści – odszkodowania lub przywrócenia do pracy (zob. wyrok SN z dnia 1 października 1997 r., I PKN 315/97).

Jednocześnie, zgodnie z art. 52 § 2 k.p., rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy.

O zwolnieniu w trybie art. 52 § 1 k.p. decyduje jednostkowy czyn, a nie przebieg dotychczasowej pracy (tak: wyrok SN z 2004-12-02 I PK 86/04 Monitor Prawa Pracy 2005/6/1).

W myśl art. 100 § 1 k.p., pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Jednocześnie pracownik jest zobowiązany w szczególności do przestrzegania czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy, a także regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku oraz do dbania o dobro zakładu pracy, chronienia jego mienia i zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę; (art. 100 § 2 pkt 1, 2 i 4 k.p.).

Stosownie do art. 30 § 3 k.p., oświadczenie pracodawcy zostało złożone w formie pisemnej. Oświadczenie pracodawcy zawierało przy tym stosowne pouczenie o przysługującym powódce prawie odwołania się do Sądu Pracy. Oświadczenie zostało podpisane przez osobę umocowaną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w imieniu pozwanego pracodawcy.

Strona pozwana nie dochowała miesięcznego terminu na złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy . Bałagan w magazynie i obecność tam przeterminowanych towarów była stanem trwającym od kilku lat. Pracodawca o tym stanie rzeczy wiedział. Przecież nawet w sprzeciwie od wyroku zaocznego pracodawca podał, że powódka rzekomo od początku swojego zatrudnienia niedbale wykonywała swoje obowiązki pracownicze. Przy czym nawet gdyby uznać zeznania świadka V. U. za wiarygodne w zakresie, w jakim zeznał on, że pracodawca dopiero na początku maja 2024 roku dowiedział się o opłakanym stanie magazynu w R., to składając powódce oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę datowane na dzień 29 czerwca 2024 roku, doręczone powódce w dniu 16 lipca 2024 roku, pracodawca przekroczyłby miesięczny termin.

Pracodawca wskazał przyczyny rozwiązania umowy o pracę nader ogólnikowo. Biorąc pod uwagę dłuższy okres zatrudnienia powódki, ogólne powołanie się na bałagan w magazynie i przeterminowane towary, bez wskazania jakichkolwiek szczegółów, uniemożliwiało powódce racjonalną ocenę, czy doszło do zgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę . Podobnie ogólnikowy był zarzut pracodawcy dotyczący prowadzenia przez powódkę konkurencyjnej działalności. Już sam niezrozumiały dla powódki charakter przyczyn rozwiązania umowy o pracę czynił oświadczenie pracodawcy wadliwym.

To na pracodawcy spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, że przyczyny rozwiązania umowy o pracę były rzeczywiste i uzasadniały zakończenie stosunku pracy w tym trybie. Pracodawca nie sprostał temu zadaniu.

Niewykazane są twierdzenia pozwanej spółki, że powódka doprowadziła do braków magazynowych w ten sposób, że sama zjadała składowane w magazynie produkty spożywcze. Pracodawca nie tylko nie był w stanie wykazać tego zarzutu, ale jest on również sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego. W jaki sposób jedna osoba miałaby zjeść taką ilość produktów spożywczych, żeby doprowadzić do zauważalnych braków w magazynie o powierzchni 300 m2?

Powódka nie ponosi odpowiedzialności za przeterminowanie się części asortymentu. Powódka nie odpowiada za to, że na towary spółki był niski popyt. Powódka zorganizowała nowy kanał sprzedaży dla spółki (przez stronę internetową (...)), czym istotnie przyczyniła się do wzrostu sprzedaży. Większość sprzedaży spółki szła właśnie przez zorganizowany przez nią kanał. Powódka podjęła zatem, na ile to było możliwe, skuteczne działania mające na celu zwiększenie sprzedaży. Pracodawca nie może obarczać pracownika odpowiedzialnością za złe wyniki gospodarcze przedsiębiorstwa, których powódka nie spowodowała (a wręcz przeciwnie, próbowała im przeciwdziałać). Należy podkreślić, że powódka nie zajmowała stanowiska kierowniczego . Towar zamawiał V. U., nie powódka. A zatem to V. U., nie powódka, był odpowiedzialny za zamawianie zbyt dużej ilości towaru, który nie mógł być sprzedany i psuł się w magazynie.

Bałagan w magazynie nie został wskazany w oświadczeniu jako przyczyna rozwiązania umowy o pracę, więc nie może go uzasadniać . Na marginesie należy zauważyć, że pracodawca nie może czynić powódce zarzutu z braku wykonania zadania, które było niemożliwe. Z uwagi na rozmiary magazynu i ilość znajdującego się tam towaru, jego samodzielne uporządkowanie przekraczało możliwości powódki. W jaki sposób powódka, bez zaangażowania dodatkowych sił i środków przez pracodawcę, miałaby np. usunąć tysiące przeterminowanych butelek F.? Co więcej, powódka była zatrudniona na stanowisku handlowca, a nie pracownika porządkowego. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, w ocenie Sądu główną przyczyną bałaganu w magazynie było zamawianie przez pracodawcę zbyt dużych ilości towaru, nie zaniedbania powódki.

Nie zostało wykazane, że powódka porzuciła stanowisko pracy w styczniu 2024 roku. W oparciu o powołane wyżej dowody Sąd Rejonowy ustalił, że jeszcze wiosną 2024 roku powódka, na ile to było możliwe (pomimo braku materiałów, wstrzymanych dostaw towaru i odcięcia jej przez pracodawcę dostępu do (...)) pakowała i wysyłała zamówione towary, przy czym zamówień było już bardzo mało. Co więcej, pozwana spółka przestała wypłacać powódce wynagrodzenie za pracę w październiku 2023 roku. Nawet gdyby więc uznać twierdzenia pozwanej spółki za wykazane, nie mogłoby to stanowić przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Pracownik, który po kilku miesiącach bez wypłaty wynagrodzenia przestaje świadczyć pracę nie może być uznany za naruszający w sposób rażący podstawowe obowiązki pracownicze.

Całkowicie niewykazane (co więcej, nieskonkretyzowane w stopniu poddającym się weryfikacji) jest twierdzenie pozwanej spółki o prowadzeniu przez powódkę konkurencyjnej działalności gospodarczej. Powódka zaprzestała prowadzenia własnej działalności gospodarczej w 2019 roku. Od listopada 2024 roku utrzymuje się z prowadzenia taksówki. Nic w zgromadzonym materiale dowodowym nie wskazuje na to, że prowadziła działalność gospodarczą konkurencyjną względem pracodawcy . Powódka pakowała w domu towary, ale były to towary wysyłane do klientów spółki. Nie było warunków do pakowania towarów w magazynie spółki (zbyt mało miejsca). Powódka w ogóle nie korzystała z materiałów do pakowania należących do pracodawcy . To powódka kupowała materiały, za które potem zwracał jej wydatki pracodawca, co wynika wprost z tytułów przelewów ujętych w wyciągu z rachunku bankowego przedstawionym przez pozwaną spółkę.

W ocenie Sądu sformułowane w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę zarzuty miały charakter pozorny . Rzeczywistą przyczyną zwolnienia było to, że spółka była w złej kondycji finansowej i faktycznie kończyła wykonywanie działalności gospodarczej. Jak zeznał V. U. (który złożył w imieniu spółki oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę), przyczyną dla której spółka rozwiązała z powódką umowę o pracę była chęć zapobieżenia „przedłużeniu zatrudnienia powódki na kolejny miesiąc”.

Resumując, rozwiązanie z powódką umowy o pracę było wadliwe ze wskazanych wyżej przyczyn (przekroczenie terminu, brak należytego skonkretyzowania przyczyn, nierzeczywistość przyczyn) i przysługiwało jej odszkodowanie.

W myśl art. 58 k.p. odszkodowanie, o którym mowa w art. 56 k.p., przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za okres wypowiedzenia.

W myśl art. 36 § 1 pkt 3 k.p. okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i umowy o pracę zawartej na czas określony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.

W myśl § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 maja 1996 roku w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy, zasady obowiązujące przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop stosuje się także w celu obliczenia odszkodowania przysługującego pracownikowi w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa pracy (art. 47(1), 50 § 1 i 4 oraz art. 58 i 60 Kodeksu pracy).

Strona pozwana, zobowiązana pod rygorem skazania na grzywnę do przedstawienia zaświadczenia o średnim miesięcznym wynagrodzeniu brutto powódki za trzy ostatnie miesiące pracy, liczonym jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, przedstawiła zaświadczenie, z którego wynika, że wynagrodzenie powódki wynosiło 4.056 złotych miesięcznie.

A zatem powódce przysługiwało odszkodowanie w kwocie 12.168 złotych brutto.

W myśl art. 264 § 2 k.p. żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę.

Powódka nie przekroczyła powyższego terminu . Pozew nadała w placówce operatora pocztowego w dniu 6 sierpnia 2024 roku, zachowując termin, którego bieg rozpoczął się w dniu 16 lipca 2024 roku.

W myśl art. 8 k.p. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Oczywiście bezzasadny jest zarzut strony pozwanej, że powódka nadużyła prawa podmiotowego. Pracownik odwołujący się od wadliwego rozwiązania umowy o pracę korzysta z przysługującego mu prawa, a nie je nadużywa. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, w tym wielomiesięczny brak wypłaty wynagrodzenia za pracę powódce przez pozwaną spółkę, trudno doszukać się powodów, dla których to zachowanie powódki miałoby stanowić nadużycie prawa podmiotowego. Wbrew twierdzeniom pozwanej, powódka nie prowadziła działalności konkurencyjnej i nie była odpowiedzialna za przeterminowanie towarów i bałagan w magazynie. Również po rozwiązaniu umowy o pracę nie zostały ujawnione żadne zachowania powódki względem pracodawcy, które czyniłyby jej powództwo nadużyciem prawa podmiotowego. W piśmie przygotowawczym z dnia 19 listopada 2025 roku strona pozwana zarzuciła, że niniejsze powództwo jest zemstą powódki za zakończenie relacji intymnej pomiędzy nią a V. U.. Biorąc jednakże pod uwagę chronologię wydarzeń, zarzut ten jest bezzasadny. Konkubinat powódki ze V. U. zakończył się jesienią 2023 roku, zaś powództwo zostało wytoczone w sierpniu 2024 roku, ponad pół roku później. Nie sposób zatem postrzegać przedmiotowego powództwa jako zemsty za zakończenie relacji. Należy jednocześnie zwrócić uwagę na to, że w tym samym piśmie przygotowawczym strona pozwana oświadczyła, że „intymna relacja ze V. U. wiązała się z przywilejem zatrudnienia w pozwanej spółce”. Abstrahując od moralnych, a potencjalnie nawet prawno-karnych skutków wykorzystywania przez V. U. podległości pracowniczej powódki w celu nakłonienia jej do współżycia, w świetle powyższego oświadczenia strony pozwanej jawi się jako wysoce prawdopodobne, że zakończenie przez powódkę konkubinatu ze V. U. stanowiło rzeczywistą, ukrytą przyczynę decyzji pracodawcy o zwolnieniu jej. Wszak pracodawca wprost oświadczył, że „przywilej zatrudnienia” powódka otrzymała w zamian za intymną relację ze V. U., która jednakże dobiegła końca.

O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 6 u.k.s.c., nakazując ściągnąć z pozwanej spółki (...) sp. z o. o. z siedzibą w Ł. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 750,00 złotych (siedmiuset pięćdziesięciu złotych i zera groszy) tytułem nieuiszczonej opłaty stałej od pozwu, od uiszczenia której powódka jest zwolniona z mocy ustawy.

W myśl art. 347 k.p.c. po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd wydaje wyrok, którym wyrok zaoczny w całości lub części utrzymuje w mocy albo uchyla go i orzeka o żądaniu pozwu, bądź też pozew odrzuca lub postępowanie umarza.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku zmieniając wyrok zaoczny poprzez zasądzenie odszkodowania oraz ściągniecie opłaty w wysokości wynikającej z wartości przedmiotu sporu roszczenia o odszkodowanie. Natomiast w zakresie rygoru natychmiastowej wykonalności wyrok zaoczny utrzymano w mocy, gdyż w myśl art. 477(2) § 1 k.p.c. zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, Sąd z urzędu nadaje rygor natychmiastowej wykonalności.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Pietrzak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia
Osoba, która wytworzyła informację:  Asesor Sądowy Krzysztof Trnka,  Ławnik Helena Lasota ,  Ławnik Dorota Lisowska
Data wytworzenia informacji: